Groźby wobec prezydenta miasta. Policja zatrzymała 50-latka
W czwartek 22 stycznia funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie uzyskali informację, że na jednym z portali społecznościowych zamieszczony został post, w którym jeden z użytkowników kierował groźby wobec prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz jego zastępcy.
Jak przekazano w sobotnim komunikacie, policjanci natychmiast podjęli czynności mające na celu ustalenie autora wpisu. Po przeanalizowaniu materiałów śledczy ustalili, że jest to 50-letni mężczyzna z województwa mazowieckiego.
"Po uzyskaniu tej informacji na zlecenie krakowskich śledczych funkcjonariusze jednej z jednostek województwa mazowieckiego zatrzymali mężczyznę. Obecnie znajduje się on w policyjnym areszcie. Jutro natomiast policjanci będą wykonywać czynności procesowe z zatrzymanym. Finalnie zostanie on doprowadzony do prokuratury, gdzie zostanie rozliczony za swoje zachowanie" – czytamy.
"Policjanci cały czas monitorują przestrzeń internetową i będą reagować i wyciągać konsekwencje wobec osób łamiących przepisy prawa" – podkreślono.
Groźby wobec prezydenta Krakowa
We wrześniu ub.r. Aleksander Miszalski poinformował w mediach społecznościowych, że otrzymuje groźby śmierci. Winą obarczył swojego politycznego konkurenta, Łukasza Gibałę, z którym rywalizował w drugiej turze wyborów na prezydenta Krakowa.
"Otrzymałem niedawno wiadomość od »anonimowego profilu« z groźbą: »uważaj na siebie, bo możesz przypadkowo nie dociągnąć kadencji do końca… życia«. To nie jest przypadek. To jest bezpośredni efekt klimatu nienawiści, który radny świadomie tworzy wokół siebie zamiast merytorycznie rozmawiać o programie i przyszłości Krakowa" – stwierdził Miszalski.
Gibała, odnosząc się do zarzutów prezydenta Krakowa, zdradził, że sam otrzymuje groźby śmierci. "Przecież Aleksander Miszalski został prezydentem Krakowa wyłącznie dzięki bezprecedensowej w swojej skali i metodach kampanii hejtu i nienawiści wymierzonej we mnie" – ocenił.