Pilna pomoc z Polski dla Ukrainy dotarła do Kijowa. Kliczko ogłasza

Dodano:
Załadunek agregatów prądotwórczych dla Ukrainy Źródło: MSWiA
Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował, że do ukraińskiej stolicy dotarło z Polski 130 generatorów prądu o różnej mocy. Decyzję o przekazaniu sprzętu podjął premier Donald Tusk.

W obliczu kryzysu humanitarnego na Ukrainie, gdzie niemal 60 proc. Kijowa pozostaje bez prądu, Polska uruchomiła pilną pomoc dla ludności cywilnej. Decyzją premiera Donalda Tuska na Ukrainę trafi 379 generatorów prądu i 18 nagrzewnic z zasobów Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS).

Pierwsze generatory dotarły na miejsce

Mer Kijowa Witalij Kliczko poinformował w poniedziałek (26 stycznia), że ukraińska stolica otrzymała z Polski 130 generatorów o łącznej mocy ponad 2,3 tys. kW. Jak dodał, następna partia pomocy z Warszawy (90 generatorów) jest już w drodze.

O tym, że kolejny sprzęt wyjechał już ze składnic RARS w kierunku Ukrainy, powiadomiło w mediach społecznościowych Ministerstwo Spraw Wewntrznych i Administracji. "Barbarzyńskie ataki Rosji na ukraińską infrastrukturę energetyczną i ciepłowniczą pozostawiają ludność cywilną odciętą od ciepła i prądu. Polska pomoc, koordynowana przez MSWiA, pomoże mieszkańcom ukraińskich miast przetrwać ciężkie warunki zimowe. Następne transporty już w kolejnych dniach" – napisano.

W zeszłym tygodniu resort informował, że ze środków unijnych przekazane zostanie 447 kolejnych generatorów, a dodatkowe 90 udostępni miasto Warszawa.

Rosja niszczy infrastrukturę energetyczną Ukrainy

W ostatnich tygodniach armia rosyjska kontynuuje ataki na obiekty infrastruktury krytycznej w wielu obwodach Ukrainy. Ministerstwo Energetyki wprowadziło harmonogramy wyłączeń dostaw prądu we wszystkich regionach kraju dla wszystkich kategorii odbiorców. Najgorsza sytuacja panuje w Kijowie, gdzie dostępu do energii nie ma obecnie ok. 800 tys. ludzi.

Dzięki internetowej zbiórce pod hasłem "Ciepło z Polski dla Kijowa" udało się zebrać ponad 5 mln zł w ciągu sześciu dni.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...