Rekordowe potrzeby budżetu. Rząd zachęca do kupna obligacji

Dodano:
Premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański Źródło: PAP / Leszek Szymański
Potrzeby pożyczkowe brutto budżetu Polski mają wynieść w 2026 roku aż 690 mld zł, czyli o około 40 proc. więcej niż rok wcześniej.

Choć na początku roku zrealizowano już 23 proc. planu, to tempo jest wyraźnie niższe niż w poprzednich latach, gdy w analogicznym okresie było to ok. 37 proc.. W tej sytuacji rząd chce mocniej postawić na finansowanie w złotym i zachęcić Polaków do zakupu obligacji oszczędnościowych.

Rząd zachęca do kupna obligacji skarbowych

Resort finansów zapowiedział, że oprocentowanie obligacji detalicznych w lutym pozostanie bez zmian, podkreślając, że oferta nadal ma być atrakcyjna. W lutowej sprzedaży oprocentowanie wyniesie m.in. 4,25 proc. dla obligacji 1-rocznych oraz 4,40 proc. dla 2-letnich (w pierwszym miesiącu). Obligacje 3-miesięczne będą oprocentowane na 2,50 proc., a 3-letnie na 4,65 proc. Z kolei obligacje 4-letnie mają oferować 5,00 proc., a 10-letnie 5,60 proc. w pierwszym roku. Obligacje rodzinne dla beneficjentów programu Rodzina 800 plus to odpowiednio 5,20 proc. (6-letnie) i 5,85 proc. (12-letnie).

Ministerstwo liczy, że stabilizacja oprocentowania pomoże odbudować popyt, który osłabł wraz ze spadkiem inflacji i wcześniejszymi obniżkami stawek. W całym 2025 r. sprzedano obligacje oszczędnościowe za 74,9 mld zł, wobec 82,6 mld zł rok wcześniej. W ostatnich miesiącach 2025 r. miesięczny popyt wynosił ok. 5,1–5,3 mld zł, co – w ocenie rządu – jest niewystarczające przy rosnących potrzebach budżetu. Wiceminister finansów Jurand Drop podkreślił, że obligacje skarbowe to produkt „zrozumiały i intuicyjny”, dostępny już od 100 zł. Resort przypomniał także o możliwości zamiany obligacji – od 27 stycznia posiadacze papierów wykupywanych w lutym mogą automatycznie reinwestować środki w nowe emisje, kupowane w ramach zamiany po 99,90 zł za sztukę, co ma dawać dodatkowy zysk.

Tymczasem premier zachęca na X: Be like Poland!

Gdy Ministerstwo Finansów nerwowo szuka pieniędzy na zalatanie potężnej dziury budżetowej, premier Donald Tusk postanowił uspokoić nastroje… W ostatnim wpisie na X. opublikował zestaw, jak twierdzi, najczęściej wyszukiwanych za granicą pytań o Polskę. A brzmią one jak gotowa reklama turystyczna z działu "sukcesów narodowych": dlaczego Polska jest taka bezpieczna, czysta, bogata i popularna.

Według premiera Polska jest bezpieczna, bo "zainwestowaliśmy wielkie pieniądze w armię", uszczelniliśmy granice i mamy twardą politykę azylową, a do tego jesteśmy spokojni i gościnni. Czysto ma być z kolei dzięki dobrze działającym samorządom i administracji, inwestycjom w infrastrukturę oraz temu, że „wszyscy poważnie traktują swoje obowiązki”. Tusk przekonywał także, że Polska jest bogata, bo przekroczyła historyczny bilion dolarów dochodu narodowego, jest 20. gospodarką świata i notuje najszybszy wzrost gospodarczy w Europie.

Źródło: ISBnews / X/ DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...