Polska i Ukraina podpisały ważne porozumienie. Szmyhal ujawnił szczegóły

Dodano:
Denys Szmyhal Źródło: PAP / Vladyslav Musiienko
Polska i Ukraina uzgodniły zwiększenie importu gazu. Do końca kwietnia przepustowość wzrośnie do 18,4 mln metrów sześciennych na dobę.

O porozumieniu poinformował pierwszy wicepremier, minister energetyki Denys Szmyhal. Polska spółka Gaz-System i Operator GTS Ukrainy uzgodnili stopniowe zwiększanie przepustowości importu gazu z Polski na Ukrainę od początku lutego 2026 r.

– Do końca kwietnia przepustowość tego kierunku wzrośnie z 15,3 mln m3 do 18,4 mln m3 dziennie. To ważna umowa, która zapewni stabilne dostawy ciepła do ukraińskich domów, szpitali, szkół i infrastruktury krytycznej – powiedział Szmyhal.

Dzięki umowie Kijów zwiększy swoją niezależność energetyczną i odporność na rosyjski szantaż.

– Polska trasa zapewnia dostęp do różnych źródeł gazu i pozostaje jedną z kluczowych tras importowych. W 2025 roku przez Polskę przetransportowano 2,1 mld m3 gazu – ponad 30 procent całkowitego wolumenu importu, w tym około 600 mln m3 amerykańskiego LNG – dodał minister energetyki Ukrainy.

Przypomnijmy, że w 2025 roku Ukraina osiągnęła rekordowe wolumeny importu gazu, sprowadzając 6,47 miliarda metrów sześciennych "błękitnego paliwa”.

Koniec rosyjskiego gazu w UE

Wczoraj państwa członkowskie ostatecznie zdecydowały o zakazie importu rosyjskiego gazu. Wejdzie on w życie najpóźniej od 1 listopada 2027 r. Państwa członkowskie postanowiły również wprowadzić okres przejściowy dla istniejących umów na jego dostawy. Należy zauważyć, że takie działanie ograniczy wpływ na ceny i rynki.

W przypadku dostaw gazu LNG import ma zostać zakazany od 1 stycznia 2027 r. Z kolei gaz dostarczany rurociągami przestanie płynąć od 1 listopada 2027 roku. Nieprzestrzeganie nowych przepisów może skutkować karami pieniężnymi w wysokości co najmniej 2,5 mln euro dla osób fizycznych, 40 mln euro dla firm, co najmniej 3,5 proc. globalnego rocznego obrotu firmy lub 300 proc. przewidywanego wolumenu transakcji.

Źródło: Unian
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...