Szijjarto: Sybiha nas nienawidzi, ale z jednym, co powiedział, w pełni się zgadzam

Dodano:
Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto Źródło: PAP/EPA / TAMAS PURGER
Peter Szijjarto przyznaje, że Węgry będą blokować akces Ukrainy do UE.

We wpisie na platformie X Szijjarto skrytykował Andrija Sybihę. Jego zdaniem szef ukraińskiej dyplomacji "nienawidzi" węgierskiego rządu.

"To, że Andrij Sybiha nie jest naszym przyjacielem, że nas nienawidzi, że nas atakuje, nie jest niczym nowym, więc to zostawmy. Minister wypowiedział jednak zdanie, z którym w pełni się zgadzamy. Że Węgry są jedyną przeszkodą dla członkostwa Ukrainy w UE. To zdecydowana prawda" – napisał Szijjarto. Chodzi o niedawną wypowiedź Sybihy dla serwisu Europejska Prawda.

Szef węgierskiej dyplomacji zapewnia, że Viktor Orban będzie przeciwny członkostwu Ukrainy w Unii Europejskiej. Jego zdaniem wejście Ukrainy do UE "sprowadziłoby wojnę" do Europy.

Ukraińska interwencja w węgierskie wybory?

Węgierskie władze twierdzą, że Ukraina miała próbować interweniować w wybory. Jako pierwszy o możliwości ukraińskiej interwencji mówił premier Viktor Orban. Szef węgierskiego rządu przekazał, że służby namierzyły działania, które "wpisują się w próbę wpływu na kwietniowe wybory". Orban twierdzi, że stawką jest bezpieczeństwo procesu wyborczego, a nawet suwerenność państwa.

W związku z tymi podejrzeniami, Orban zalecił niezwłoczne wezwanie ambasadora Ukrainy. – Suwerenność i interesy Węgier będą chronione - przekazał. Orban dodał, że ukraińscy liderzy, w tym sam Zełenski, mieli grozić Węgrom w przeszłości.

Do sprawy odniósł się również szef węgierskiej dyplomacji Peter Szijjártó, który podkreślił, że działania Ukrainy są niedopuszczalne.

"Dziś wezwaliśmy Ambasadora Ukrainy do MSZ w Budapeszcie. Nie będziemy tolerować żadnej ingerencji w wybory na Węgrzech, w tym prób wpłynięcia na wynik i ingerencji Ukrainy w proces wyborczy na korzyść TISZA (Partia Szacunku i Wolności)" – napisał w mediach społecznościowych szef węgierskiej dyplomacji.


Źródło: X / wp.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...