Mocne oskarżenia pod adresem Ukrainy. Orban wzywa ambasadora

Mocne oskarżenia pod adresem Ukrainy. Orban wzywa ambasadora

Dodano: 
Premier Węgier Viktor Orban
Premier Węgier Viktor Orban Źródło: PAP/EPA / Christophe Petit Tesson
Viktor Orban polecił szefowi MSZ Węgier wezwać na rozmowę ambasadora Ukrainy. Chodzi o ingerencję Kijowa w proces wyborczy.

Premier Węgier przekazał, że służby namierzyły działania, które "wpisują się w próbę wpływu na kwietniowe wybory". Orban twierdzi, że stawką jest bezpieczeństwo procesu wyborczego, a nawet suwerenność państwa.

W związku z tymi podejrzeniami, Orban zalecił niezwłoczne wezwanie ambasadora Ukrainy. - Suwerenność i interesy Węgier będą chronione - przekazał.

Orban stwierdził, że ukraińscy liderzy, w tym sam Zełenski, mieli grozić Węgrom w przeszłości.

Orban: Nie uda nam się porozumieć

Kilka dni temu podczas szczytu w Davos Wołodymyr Zełenski publicznie krytykował węgierskiego premiera. - Żyje z europejskich pieniędzy, próbując jednocześnie sprzedać europejskie interesy. To, że czuje się komfortowo w Moskwie, nie oznacza, że powinniśmy pozwolić, aby europejskie stolice stały się małymi Moskwami - mówił.

Na przemówienie przywódcy Ukrainy zareagował premier Węgier Viktor Orban. Polityk zamieści w sieci wpis skierowany do Wołodymyra Zełenskiego. Orban nie szczędził ostrych słów pod jego adresem, pisząc m.in., że obu politykom nie uda się dojść do porozumienia.

"Jestem wolnym człowiekiem, który służy narodowi węgierskiemu. Pan jest człowiekiem w rozpaczliwej sytuacji, który już czwarty rok z rzędu nie jest w stanie lub nie chce zakończyć wojny – pomimo faktu, że prezydent Stanów Zjednoczonych udzielił mu wszelkiej możliwej pomocy" – napisał Orban.

Węgierski premier stwierdził dalej, że bez względu na to jak bardzo "schlebiają" mu ukraińscy politycy, Budapeszt nie będzie wspierać wysiłków wojennych Kijowa.

"Naród ukraiński, oczywiście – pomimo waszych starannie dobranych obelg – nadal może liczyć na to, że będziemy nadal dostarczać waszemu krajowi energię elektryczną i paliwo, a także będziemy nadal wspierać uchodźców przybywających z Ukrainy. Życie samo rozstrzygnie resztę i każdy dostanie to, na co zasługuje" – zakończył swój wpis Orban.

Czytaj też:
Potwierdziły się słowa Orbana. Zełenski: Ukraina w UE już za rok
Czytaj też:
Posłowie PiS przekażą nagrania Orbanowi? "Żeby mógł pokazać, co grozi Węgrom"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: PAP
Czytaj także