Stanowcza odpowiedź na groźby Trumpa. "Palec na spuście"

Dodano:
Zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / PATRICK SEEGER
Władze Iranu tracą cierpliwość po kolejnych groźbach Donalda Trumpa. W odpowiedzi ostrzeżono Waszyngton, że każde działanie wojskowe USA zostanie uznane za początek wojny i spotka się z atakiem nie tylko na ten kraj, ale również na jego sojuszników, w tym Izrael.

Ostatnie groźby ze strony amerykańskiego przywódcy pod adresem Teheranu nie pozostały bez odpowiedzi.

Siły Iranu gotowe do ataku. "Z palcem na spuście"

W reakcji na nie doradca rządzącego Iranem ajatollaha Alego Chameneia Ali Szamchani oświadczył, że jakiekolwiek działania wojskowe Stanów Zjednoczonych przeciwko Iranowi kraj ten uzna za początek wojny, a w odwecie uderzy zarówno, jak i Izrael oraz wszystkich sojuszników.

Mocne słowa popłynęły też od ministra spraw zagranicznych Iranu. Abbas Aragczi ostrzegł Amerykanów, że siły zbrojne jego kraju są gotowe "z palcem na spuście" natychmiast potężnie odpowiedzieć na każdą agresję.

Trump grozi Iranowi "o wiele gorszym atakiem". Sugeruje też zmianę władzy

Amerykański przywódca próbuje wymusić na władzach w Teheranie, aby te zawarły z nim układ na mocy którego dojdzie do zakończenia irańskiego programu nuklearnego. Zagroził, że jeśli nie dojdzie do porozumienia w tej sprawie, "następny atak będzie o wiele gorszy". Waszyngton nie ogranicza się jednak do samych słów. "Ogromna armada zmierza w stronę Iranu. Porusza się szybko, z wielką siłą, entuzjazmem i determinacją" – poinformował w środę Donald Trump, podkreślając, że "podobnie jak w przypadku Wenezueli, jest gotowa, chętna i zdolna do szybkiego wypełnienia swojej misji". Prezydent USA wyraził jednocześnie nadzieję, że Iran szybko zasiądzie do stołu.

Na tym jednak nie koniec. Prezydent USA wyraził również oczekiwanie, że w Iranie dojdzie do zmiany przywódcy. – Czas szukać nowych władz – podkreślił, wskazując że rządzący Iranem od 37 lat ajatollah Ali Chamenei jest chorym człowiekiem, który nie rozumie swojej misji.

Źródło: Interia.pl / Fakt.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...