Ostatnie groźby ze strony amerykańskiego przywódcy pod adresem Teheranu nie pozostały bez odpowiedzi.
Siły Iranu gotowe do ataku. "Z palcem na spuście"
W reakcji na nie doradca rządzącego Iranem ajatollaha Alego Chameneia Ali Szamchani oświadczył, że jakiekolwiek działania wojskowe Stanów Zjednoczonych przeciwko Iranowi kraj ten uzna za początek wojny, a w odwecie uderzy zarówno, jak i Izrael oraz wszystkich sojuszników.
Mocne słowa popłynęły też od ministra spraw zagranicznych Iranu. Abbas Aragczi ostrzegł Amerykanów, że siły zbrojne jego kraju są gotowe "z palcem na spuście" natychmiast potężnie odpowiedzieć na każdą agresję.
Trump grozi Iranowi "o wiele gorszym atakiem". Sugeruje też zmianę władzy
Amerykański przywódca próbuje wymusić na władzach w Teheranie, aby te zawarły z nim układ na mocy którego dojdzie do zakończenia irańskiego programu nuklearnego. Zagroził, że jeśli nie dojdzie do porozumienia w tej sprawie, "następny atak będzie o wiele gorszy". Waszyngton nie ogranicza się jednak do samych słów. "Ogromna armada zmierza w stronę Iranu. Porusza się szybko, z wielką siłą, entuzjazmem i determinacją" – poinformował w środę Donald Trump, podkreślając, że "podobnie jak w przypadku Wenezueli, jest gotowa, chętna i zdolna do szybkiego wypełnienia swojej misji". Prezydent USA wyraził jednocześnie nadzieję, że Iran szybko zasiądzie do stołu.
Na tym jednak nie koniec. Prezydent USA wyraził również oczekiwanie, że w Iranie dojdzie do zmiany przywódcy. – Czas szukać nowych władz – podkreślił, wskazując że rządzący Iranem od 37 lat ajatollah Ali Chamenei jest chorym człowiekiem, który nie rozumie swojej misji.
Czytaj też:
Flota USA dociera na Bliski Wschód. Widmo konfliktu z IranemCzytaj też:
Macron zaskoczył. Nagle zaczął mówić w innym językuCzytaj też:
"Wywiad USA poinformował Trumpa". Nowe doniesienia ws. Iranu
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
