Iran złożył USA "zaskakującą" propozycję? To miało powstrzymać wybuch wojny

Iran złożył USA "zaskakującą" propozycję? To miało powstrzymać wybuch wojny

Dodano: 
Flagi USA i Iranu, zdjęcie ilustracyjne
Flagi USA i Iranu, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash
Doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Wielkiej Brytanii stwierdził, że Teheran zaproponował USA porozumienie, które określił jako "zaskakujące". Jednak po dwóch dniach od zakończenia negocjacji w Genewie, USA i Izrael zaatakowały Iran.

USA i Izrael rozpoczęły ataki na cele w Iranie 28 lutego. W ciągu dwóch tygodni wojny przeprowadziły ok. 15 tys. uderzeń. Obie strony stosują ścisłą cenzurę wojenną, jednak oficjalne źródła podają, że zginęło ok. 1,3 tys. irańskich cywilów, a 3,2 mln osób zostało tymczasowo przesiedlonych. Uszkodzono prawie 22 tys. budynków cywilnych. W irańskich atakach odwetowych zginęło ok. 50 osób, w tym 13 amerykańskich żołnierzy i 15 izraelskich cywilów.

Dwa dni przed wybuchem wojny, w Genewie zakończyły się rozmowy delegacji USA i Iranu na temat irańskiego programu nuklearnego. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi ocenił, że była to "jedna z najpoważniejszych rozmów", jaką Teheran przeprowadził z Waszyngtonem. Z kolei minister spraw zagranicznych Omanu Badr al-Busaidi, który wziął udział w negocjacjach w roli mediatora, przekazał, że "osiągnięto znaczący postęp".

Iran i broń jądrowa

Stany Zjednoczone i Izrael twierdzą, że Iran konsekwentnie rozwija program rozwoju broni nuklearnej, co już w czerwcu 2025 r. stało się przyczyną bombardowań irańskich instalacji jądrowych przez izraelskie i amerykańskie wojska. Wówczas prezydent Donald Trump mówił, że USA unicestwiły irański program atomowy i na dziesięciolecia zniszczyły zagrożenie ze strony Iranu.

Jeszcze przed rozpoczęciem rozmów w Genewie, prezydent Iranu Masud Pezeszkian zapewniał, że jego kraj nie dąży do uzyskania broni jądrowej. Powołał się na dekret (fatwę) najwyższego przywódcy Alego Chameneiego, zgodnie z którym posiadanie broni nuklearnej jest niezgodne z zasadami islamu.

Propozycja Teheranu

Podczas negocjacji w Genewie, stronę amerykańską reprezentowali specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff oraz zięć Donalda Trumpa Jared Kushner. W rozmowach uczestniczył również szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafael Grossi. Brytyjski dziennik "The Guardian" ujawnił, że w rozmowach między USA a Iranem wziął udział także doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Wielkiej Brytanii Jonathan Powell. Przebywał tam najprawdopodobniej na zaproszenie ambasadora Omanu. Dyplomata ocenił, że oferta złożona przez Teheran w sprawie irańskiego programu nuklearnego była "na tyle znacząca, że mogłaby zapobiec gwałtownemu wybuchowi wojny".

Iran miał zgodzić się na zmniejszenie zapasów wysoko wzbogaconego uranu pod nadzorem MAEA. Teheran zaproponował trzy- lub pięcioletnią przerwę w procesie krajowego wzbogacania uranu, ale Stany Zjednoczone zażądały dziesięcioletniej przerwy. Iran złożył również ofertę dającą USA szansę udziału w przyszłym cywilnym programie nuklearnym. W zamian za to zażądał zniesienia ok. 80 proc. sankcji gospodarczych.

Według niektórych relacji, Kushner opuścił rozmowy. – Uważaliśmy Witkoffa i Kushnera za izraelskie narzędzia, które wciągnęły prezydenta USA w wojnę, z której chce się wycofać – stwierdził jeden z dyplomatów znających przebieg rozmów.

"Stanowiło postęp"

Powell uznał, że w Genewie "poczyniono postępy", a porozumienie zaproponowane przez Iran było "zaskakujące". Dwa dni po zakończeniu rozmów i ustaleniu daty kolejnej rundy negocjacji, do której miało dojść 2 marca w Wiedniu, USA i Izrael przypuściły atak na Iran.

– Jonathan uważał, że można dojść do kompromisu, ale Iran jeszcze nie osiągnął porozumienia, zwłaszcza w kwestii inspekcji ONZ w swoich obiektach nuklearnych – stwierdził jeden z zachodnich dyplomatów, cytowany przez gazetę. – Brytyjski zespół był zaskoczony tym, co Irańczycy przedstawili podczas negocjacji. To nie było pełne porozumienie, ale stanowiło postęp i raczej nie była to ostateczna oferta Irańczyków – relacjonował urzędnik, chcący zachować anonimowość.

Czytaj też:
Netanjahu zamieścił kolejne nagranie. Złożył życzenia Irańczykom
Czytaj też:
"Złamanie obietnicy". Lisicki o ataku na Iran

Źródło: The Guardian
Czytaj także