"Niespecjalnie wierzę". Szpilka w stronę lidera Polski 2050

Dodano:
Polska 2050, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
W sobotę ma zostać powtórzona druga tura wyborów na przewodniczącego Polski 2050. Do sytuacji w partii i postawy Szymona Hołowni odniósł się europoseł Michał Kobosko.

O stanowisko ubiegają się Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. Dotychczasowy lider partii zagroził, że odejdzie, jeśli jego ugrupowanie zostanie "sprywatyzowane" przez jedną z frakcji.

– Jeżeli będzie sytuacja, w której mamy do czynienia z prywatyzacją ugrupowania przez jedną z frakcji... Nie wiedzę innego rozwiązania. Tak, opuszczę Polskę 2050, bo nie będzie to Polska 2050 ani Szymona Hołowni, ani tych wartości, z którymi tę partię zakładałem – zapowiedział na antenie Polsat News.

Kobosko: Hołownia także odpowiada za działania partii

Sytuację wewnątrz partii skomentował w piątek europoseł Polski 2050 Michał Kobosko.

– Niespecjalnie wierzę w to, że pan marszałek mógłby podjąć taką decyzję o pozostawieniu swojego własnego ugrupowania, które zakładał, za które nadal jako przewodniczący, do wyboru nowej przewodniczącej odpowiada – powiedział polityk na antenie Radia Zet.

Jak zaznaczył Kobosko, "to nie jest tak, że to nagle jakieś takie dziecko, które uciekło, urwało się z domu i teraz nie wiadomo, co z nim się dzieje i rodzice za to dziecko nie odpowiadają". – Ojciec tego ugrupowania, Szymon Hołownia, także odpowiada za działania naszej partii, więc jakakolwiek próba odcinania się od tego, co się w tej partii dzieje lub działo... To też jest pytanie o stabilność poglądów – powiedział europoseł Polski 2050.

Hennig-Kloska: Namawiałam Hołownię, by wziął udział w wyborach

Również Paulina Hennig-Kloska odniosła się do postawy, jaką wobec tarć w ugrupowaniu prezentuje były marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

– Przede wszystkim uważam, że Szymon Hołownia zrobił błąd, że nie wziął udziału w tych wyborach i do końca, do 10 grudnia, osobiście namawiałam go, żeby wziął udział w tych wyborach – przyznała minister w piątek na antenie TVN24.

– Nawet grupa posłów zebrała mu podpisy, ponieważ przebywał za granicą, by mógł się zarejestrować – dodała.

Źródło: Radio Zet / TVN24, Polsat News, 300polityka.pl, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...