W USA opublikowano 3 mln stron dokumentów w sprawie Epsteina
Todd Blanche, zastępca prokuratora generalnego, powiedział na konferencji prasowej, że najnowsza i ostatnia transza dokumentów zawiera ponad 3 mln stron, 2 tys. filmów i 180 tys. zdjęć. Część tych materiałów została okrojona.
Jak tłumaczył, Departament Sprawiedliwości zdecydował się nie ujawniać m.in. wrażliwych danych na temat ofiar Epsteina, a także materiałów dotyczących trwających śledztw.
Blanch zapewnił, że Biały Dom "nie nadzorował" procesu przeglądu dokumentów i "nie chronił prezydenta" podczas jego trwania. Jak dodał, każdy członek Kongresu może zapoznać się z pełną wersją akt, jeśli sobie tego życzy (w materiałach dostępnych publicznie niektóre fragmenty są ocenzurowane).
Nowe dokumenty ws. Epsteina. 3 mln stron, Trump w 3 tys. z nich
Wzmianki o Trumpie pojawiają się w 3 tys. ujawnionych dokumentów. Agencja Reteura podała, że jej dziennikarze są w trakcie przeglądania tych materiałów.
Epstein popełnił samobójstwo w celi więziennej w 2019 r., oczekując na proces w sprawie zarzutów o handel nieletnimi w celach seksualnych. Sprawa stała się polityczna, gdy pojawiły się dowody na możliwe bliskie związki miliardera z Trumpem, czemu ten publicznie zaprzecza.
Prezydent USA przez wiele miesięcy sprzeciwiał się ujawnieniu akt sprawy, dopóki zarówno Demokraci, jak i Republikanie w Kongresie nie zmusili go do działania, uchwalając ustawę. Trump podpisał ją w listopadzie ubiegłego roku.
Reuters zwraca uwagę, że Trump nie został formalnie oskarżony o żadne przestępstwa związane z Epsteinem i zaprzeczył jakiejkolwiek wiedzy na temat jego działalności. Skandal ciągnie się jednak za nim od miesięcy, częściowo dlatego, że podczas swojej kampanii prezydenckiej w 2024 r. obiecał ujawnić wszystkie dokumenty.
O aferze Epsteina pisaliśmy na łamach tygodnika "Do Rzeczy" w lipcu 2025 r.