Miller do Pawlaka: Chyba się zapiszę do PSL
Najnowszy sondaż Centrum Badania Opinii Społecznej pokazał, że Polska 2050 może liczyć na poparcie na poziomie 1,3 proc., a Polskie Stronnictwo Ludowe na 1,4 proc. To kolejny sondaż, który potwierdza słabe notowania partii tworzących Trzecią Drogę.
Sytuację ludowców komentował w Polsat News były lider PSL, senator Waldemar Pawlak. – Na razie widzę sondaże. To jest wyzwanie, żeby znaleźć sposób, by pokazać w jaki przydatny sposób uprawiają politykę dla wyborców, mieszkańców Polski i zrobić to w sposób przekonujący – stwierdził Pawlak.
Polityk wskazał, z jakimi tematami jego formacja chce wyjść do Polaków. Powiedział też, gdzie jego zdaniem PSL musi poprawić swój przekaz: – Trzy jasne pola. Jeden to zdrowa żywność, drugie to czysta energia odnawialna i trzecie to zdrowy styl życia. To bardzo proste przesłania, które PSL powinien prezentować w praktyce. Mam wrażenie, że czasem jest za dużo uwagi na bieżące eventy, a za mało myśli strategicznej, która jest przekonująca dla wyborców.
Na jego słowa żartem zareagował Leszek Miller. – Chyba się zapiszę do PSL-u w tej sytuacji – stwierdził były szef rządu z ramienia SLD.
Miller komentował w Polsat News również sytuację Szymona Hołowni. – On mi przypomina Woody'ego Allena swoim charakterem, poczuciem humoru – zaznaczył, wspominając nazwisko amerykańskiego reżysera. – Jego przygoda z polityką powinna zmierzać do końca. Byłby lepszym artystą, aktorem, może wróci z powrotem do telewizji – mówił dalej.
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Petru: Mamy bezpieczny system
W sobotę działacze Polski 2050 głosują w powtórzonej drugiej turze wyborów przewodniczącego. Procedura rozpoczęła się o godz. 16. Poprzednie głosowanie nie powiodło się ze względu na problemy techniczne. O stanowisko walczą minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i minister klimatu Paulina Hennig-Kloska.
– Po tej wtopie został zakupiony nowy system do głosowania – przekazał w rozmowie z Polsat News Ryszard Petru.
Jak dodał, "dzisiaj mamy system, który ma być bezpieczny". – Każdy musi indywidulanie wpisać część swojego numeru PESEL. To daje nam szansę, że ten system się "nie wyłoży" w trakcie głosowania i dzisiaj po 22.00 będzie znać osobę, która będzie przewodniczącą – zaznaczył poseł Polski 2050.