Grabarczyk: Nigdy nie idźmy drogą zaburzonych ludzi, niszczących swój kraj
Socjalistyczno-komunistyczny rząd Hiszpanii postanowił zalegalizować pobyt w tym kraju 500 tysięcy nielegalnych imigrantów. W trakcie wystąpienia w Saragossie polityk skrajnie lewicowej, proimigracyjnej partii Podemos Irene Montero przyznała, jaki jest cel tego przedsięwzięcia. Wskazała, że kolejnym krokiem powinno być nadaniem im hiszpańskiego obywatelstwa i zmiana prawa tak, aby mogli uczestniczyć w wyborach.
Masowa migracja do Europy. Montero przyznała, że chodzi o podmianę populacji
– Oby teoria podmiany populacji się ziściła! Mam nadzieję, że uda nam się pozbyć z tego kraju faszystów i rasistów za pomocą migrantów i ciężko pracujących ludzi – powiedziała Montero, cytowana przez dziennik "El Mundo". W swoim wystąpieniu mocno skrytykowała partie prawicowe, w tym Vox i jej lidera Santiago Abascala, określając ich retorykę jako "rasistowską" i "anty-migracyjną".
Grabarczyk: Hiszpania to kolejna przestroga dla Polski
W kontekście wypowiedzi Montero aprobatę wyraził unijny deputowany Lewicy Krzysztof Śmiszek. Z kolei politycy Konfederacji ponowili ostrzeżenia przed naśladowaniem polityki zachodnioeuropejskiej w tym zakresie przez Polskę. Podobnie krytyczne głosy popłynęły z PiS.
"Ta nawiedzona baba to Irene Montero, europoseł skrajnie lewackiej partii Podemos. W latach 2020–2023 minister ds. równouprawnienia. Namawia do realizacji planu «podmiany» populacji, czyli zastąpienia tych, którzy mają inne poglądy od niej, imigrantami. Ci mający inne poglądy to oczywiście faszyści, bo nie chcą masowego importu afrykanów i islamistów do Hiszpanii" – napisał Tomasz Grabarczyk z Konfederacji.
"Niestety lewacki rząd Pedro Sancheza legalizuje właśnie pobyt 500 TYSIĘCY NIELEGALNYCH IMIGRANTÓW! Wszyscy mają otrzymać prawo pobytu (jeśli przebywają w Hiszpanii 5 miesięcy), dostęp do opieki zdrowotnej i mieć zapewnione zawieszenie procedur deportacyjnych" – przypomniał wolnościowiec.
"Hiszpania to kolejna przestroga dla Polski. NIGDY nie idźmy drogą tych zaburzonych ludzi, którzy podejmują decyzje niszczące ich kraj. Szkoda jedynie normalnych Hiszpanów próbujących z tym walczyć…" – podsumował.