Unia Europejska zwiększyła import gazu z Rosji
Według agencji Reuters, średnie dzienne dostawy rosyjskiego gazu ziemnego do Europy za pośrednictwem podwodnego gazociągu TurkStream wzrosły o 10,3 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku – z 50,6 mln metrów sześciennych dziennie w styczniu 2025 r. do 55,8 mln metrów sześciennych w styczniu 2026 r.
Ogółem w pierwszym miesiącu 2026 roku łączna ilość dostaw rosyjskiego gazu do Europy za pośrednictwem TurkStream wyniosła 1,73 mld metrów sześciennych, czyli o 160 mln metrów sześciennych więcej niż w styczniu 2025 roku.
Dziennikarze przypominają, że gazociąg TurkStream to obecnie jedyna droga, za pośrednictwem której Rosja dostarcza Europie "błękitne paliwo". W styczniu 2025 roku wygasła pięcioletnia umowa między Moskwą a Kijowem o tranzycie gazu przez Ukrainę. Wcześniej Kijów wielokrotnie odmawiał przedłużenia kontraktu.
UE rezygnuje z rosyjskiego gazu
Zakaz importu rosyjskiego gazu ma wejść w życie najpóźniej od 1 listopada 2027 r. Państwa członkowskie postanowiły również wprowadzić okres przejściowy dla istniejących umów na jego dostawy. Należy zauważyć, że takie działanie ograniczy wpływ na ceny i rynki.
W przypadku dostaw gazu LNG import ma zostać zakazany od 1 stycznia 2027 r. Z kolei gaz dostarczany rurociągami przestanie płynąć od 1 listopada 2027 roku. Nieprzestrzeganie nowych przepisów może skutkować karami pieniężnymi w wysokości co najmniej 2,5 mln euro dla osób fizycznych, 40 mln euro dla firm, co najmniej 3,5 proc. globalnego rocznego obrotu firmy lub 300 proc. przewidywanego wolumenu transakcji.
Unia Europejska zostawiła jednak furtkę w przepisach, które przewidują, że w przypadku realnego zagrożenia dostaw gazu do jednego z państw członkowskich możliwe będzie uchylenie zakazu na okres czterech tygodni.