W tych miastach wzrosły ceny mieszkań. Podano stawki

Dodano:
Blok mieszkalny, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
W niektórych polskich miastach na początku 2026 roku nastąpiły wzrosty cen mieszkań. Zdaniem ekspertów, to efekt zmiany struktury rynku.

Business Insider Polska zwraca uwagę, że styczeń zaskoczył skalą zmian. Jak wynika bowiem z danych BIG DATA serwisu RynekPierwotny.pl, w kilku kluczowych aglomeracjach do sprzedaży trafiła duża pula bardzo drogich mieszkań, czego efektem był wzrost średnich cen metra kwadratowego.

Najdrożej w Warszawie

"Najlepiej widać to w Warszawie. W styczniu na stołeczny rynek weszły mieszkania ze średnią ceną ok. 20,7 tys. zł za m kw. W efekcie udział lokali kosztujących powyżej 20 tys. zł za m kw. wzrósł z 24 proc. do 26 proc., a średnia cena wszystkich oferowanych mieszkań zwiększyła się o 1 proc., przekraczając poziom 18,6 tys. zł za m kw." – wskazuje businessinsider.com.pl.

Serwis zwraca uwagę, że podobny trend jest widoczny w Trójmieście, Krakowie, a także w miastach Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

"W każdej z tych lokalizacji średnia cena m kw. nowych mieszkań podniosła się o ok. 1 proc., osiągając odpowiednio ponad 17,7 tys. zł, 16,9 tys. zł oraz blisko 11,4 tys. zł" – czytamy.

Nie wszędzie nastąpił wzrost cen

Jednak nie we wszystkich miastach odnotowano wzrosty. Na przykład w Poznaniu i Łodzi do sprzedaży również trafiły droższe mieszkania, ale skala zjawiska była zbyt mała, aby wpłynąć na wzrost średnich cen. Stawki pozostają zatem stabilne. W Poznaniu jest to ok. 14 tys. zł za m kw., a w Łodzi – 11,5 tys. zł za m kw.

Stabilizację cen odnotowano również we Wrocławiu. W stolicy Dolnego Śląska już czwarty miesiąc z rzędu średnia stawka za metr kwadratowy nowego mieszkania wyniosła 15,2 tys. zł.

Business Insider Polska zwraca jednak uwagę, że w ujęciu rocznym "sytuacja wygląda jednak bardziej jednoznacznie". Jedynie w Łodzi ceny pozostają niemal na takim samym poziomie jak w styczniu 2025 r.

Źródło: businessinsider.com.pl, rynekpierwotny.pl, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...