Niemal 3 mln zł wsparcia z archidiecezji krakowskiej dla Ukrainy

Dodano:
Kard. Grzegorz Ryś, metropolita krakowski Źródło: Wikimedia Commons
Caritas Archidiecezji Krakowskiej wysłała trzeci transport pomocy na Ukrainę. Kard. Grzegorz Ryś poinformował, że na ten cel udało się już zebrać blisko 3 mln zł.

W czasie briefingu w Brzegach kard. Grzegorz Ryś podziękował wszystkim, którzy odpowiedzieli na jego apel o pomoc dla Kijowa. Poinformował, że przed kolektą w kościołach Archidiecezji Krakowskiej, która odbyła się w niedzielę 1 lutego, na konto krakowskiej Caritas wpłynęło na ten cel 1,3 miliona złotych. Dzięki hojności prywatnych ofiarodawców można było wysłać już dwa transporty z pomocą na Ukrainę. W tej chwili na koncie zbiórki jest już prawie 3 miliony złotych, a wpłaty z parafii będą wpływać do końca tygodnia. Wówczas zostaną przygotowane kolejne transporty ze wsparciem do naszych wschodnich sąsiadów.

– Powodów nie ubywa, tylko przybywa – mówił metropolita krakowski. Przypomniał, że impulsem do zorganizowania zbiórki był list od abp. Swiatosława Szewczuka. Kard. Grzegorz Ryś przeczytał także najnowszą informację od arcybiskupa kijowsko-halickiego: "Tak wyglądała dzisiejsza noc: w Kijowie było -20 stopni. Eksperci twierdzą, że w tym roku był to największy atak z użyciem najszerszego i najpotężniejszego arsenału broni. (…) Dzięki Wam udało się nam ochronić większość najsłabszych. Dziękujemy bardzo".

Kraków. Ruszył trzeci transport na Ukrainę

Dyrektor Caritas Archidiecezji Krakowskiej, ks. Łukasz Ślusarczyk zaznaczył, że wszystko, co jest wysyłane z Krakowa do Kijowa, jest odpowiedzią na zapotrzebowanie, które zgłaszają Ukraińcy. Przede wszystkim są to generatory prądu, mobilne stacje ładowania, powerbanki, różne artykuły przemysłowe i żywność. W poprzednim transporcie krakowska Caritas wysłała ponad 160 agregatów, 900 nagrzewnic i artykuły spożywcze. Były to głównie małe i średnie agregaty do wykorzystania w mniejszych budynkach i w prywatnych mieszkaniach. – W dzisiejszym transporcie wysyłamy już większe agregaty – od 30 przez 50, 100 i nawet 160 kW, do których można podłączyć już większe obiekty, także użyteczności publicznej. One będą wykorzystane w Kijowie zgodnie z zapotrzebowaniem zarówno Kościoła grekokatolickiego, rzymskokatolickiego, z którym współpracujemy – wyjaśnił ks. Łukasz Ślusarczyk, dodając, że księża na Ukrainie współpracują z administratorami poszczególnych dzielnic Kijowa, którzy na bieżąco przekazują informację o potrzebach mieszkańców.

Dyrektor krakowskiej Caritas poinformował również, że jeden z tirów, wyjeżdżających w środę do Kijowa, trafi do wspólnoty grekokatolików, którzy przygotowują gorące posiłki dla mieszkańców stolicy, dlatego oprócz generatorów i nagrzewnic wysyłane w tym transporcie są boksy do przenoszenia żywności, utrzymujące temperaturę. Drugim tirem pojadą bracia albertyni, którzy z kolei do parafii rzymskokatolickiej zawiozą 10 mniejszych agregatów, 20 nagrzewnic oraz artykuły spożywcze przeznaczone do punktów w różnych miejscach Kijowa i okolic.

Kard. Grzegorzowi Rysiowi i wszystkim wiernym Archidiecezji Krakowskiej za pomoc, która "ratuje ludzkie istnienie" podziękował konsul generalny Ukrainy w Krakowie, Wiaczesław Wojnarowskyj. Zaznaczył, że sytuacja na Ukrainie jest krytyczna ze względu na "barbarzyńskie ostrzały" Rosji. Ubiegłej nocy wystrzelono ponad 70 rakiet i powyżej 500 dronów, które niszczą głównie systemy energetyczne, żeby "wymordować nie tylko siły zbrojne, ale również i ludność cywilną".

– Dlatego te agregaty, które dzisiaj widzimy, to naprawdę zasoby, które ratują ludzkie istnienie. Szczególnie tych najbardziej potrzebujących: osoby starsze, dzieci, osoby niepełnosprawne – mówił konsul. Dodał, że przykład metropolity krakowskiego jest nie tylko wzorem dla parafii Archidiecezji Krakowskiej, które włączyły się w zbiórkę, ale także dla zwykłych mieszkańców Krakowa i Małopolski, którzy do konsulatu przywożą agregaty. – Z głębi serca chcę podziękować każdej Polce, każdemu Polakowi – powtórzył. Przypomniał także słowa św. Jana Pawła II: "Nie bójcie się". – Ukraińcy nie boją się walczyć za swoją suwerenność, ale też w obronie całej Europy, a Polacy nie boją się pomagać. Jeszcze raz serdecznie dziękuję – mówił Wiaczesław Wojnarowskyj.

Źródło: KAI / Arch. krakowska
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...