"Tego chcą Amerykanie". PiS złożyło PSL ciekawą propozycję

Dodano:
Przemawia Władysław Kosiniak-Kamysz, w tle politycy PiS Źródło: PAP / Tomasz Gzell
PiS miało złożyć politykom PSL propozycję stworzenia rządu. W tle pojawiają się sugestie ze strony Stanów Zjednoczonych.

"Rzeczpospolita" donosi, że Prawo i Sprawiedliwość po raz trzeci złożyło Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi propozycję stworzenia rządu i objęcia przez niego teki premiera. Wcześniej takie propozycje miały padać w 2023 roku oraz w 2025 po, po wygranej Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich.

Tym, co wyróżnia najnowszą ofertę jest zainteresowanie Amerykanów. Według gazety, Waszyngton popiera pomysł zmian w polskim rządzie. Co więcej, USA mają grozić Kosiniakowi-Kamyszowi odcięciem od kontaktów z Białym Domem i Pentagonem.

"Pomny faktu, że Amerykanie to ulubiony straszak w polskiej polityce, a współpraca szefa MON z USA przebiega jak na razie bez zarzutu, PSL nie potraktował tych gróźb poważnie — podaje "Rzeczpospolita".

Dziennikarze wskazują, że administracja Donalda Trumpa już raz wtrąciła się w wewnętrzne polskie sprawy, kiedy miała ostrzec PiS przed współpracą z Grzegorzem Braunem.

"A to sprawia, że pogłoski o rzekomym zaangażowaniu USA w odwrócenie sojuszy w Polsce i powołanie bardziej sprzyjającego sobie rządu nie brzmią zupełnie absurdalnie" – konkluduje gazeta.

PiS i amerykańskie naciski

W ostatnim czasie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w mocnych słowach wypowiadał się o Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna, wykluczając jednocześnie możliwość przyszłej współpracy z tym ugrupowaniem.

Według stacji TVN24, która powoływała się na trzy źródła w PiS, zmiana tonu wypowiedzi wobec lidera Konfederacji Korony Polskiej zaczęła być widoczna po spotkaniu Jarosława Kaczyńskiego z ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Polsce, do którego doszło w połowie grudnia.

– Na Nowogrodzką trafiły jasne sygnały, że rząd, w którym jakikolwiek udział miałby Grzegorz Braun, nie będzie mógł liczyć na wsparcie Stanów Zjednoczonych – powiedział jeden z informatorów stacji.

Źródło: Rzeczpospolita / TVN24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...