To koniec Polski 2050? Posłowie mówią o odejściach, jest wniosek o odwołanie

Dodano:
Nowa przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, przewodniczący KP Polski 2050 Paweł Śliz, poseł Polski 2050 Mirosław Suchoń i minister klimatu i środowiska Paulina Henning-Kloska Źródło: PAP / Rafał Guz
W Polsce 2050 narasta wewnętrzny konflikt. Podczas posiedzenia klubu parlamentarnego złożono wniosek o odwołanie przewodniczącego klubu Pawła Śliza.

Równocześnie pojawiają się informacje, że nawet kilkunastu posłów może rozważać opuszczenie ugrupowania, co mogłoby doprowadzić do poważnego osłabienia partii.

Wniosek o odwołanie przewodniczącego

Według ustaleń Onetu, wniosek o odwołanie Śliza poparło 10 z 31 posłów klubu. Zgodnie z regulaminem do zmiany przewodniczącego potrzeba jednak większości 3/5 składu, czyli 19 głosów. Ostatecznie wniosek nie został poddany pod głosowanie, ponieważ przewodniczący zamknął posiedzenie klubu. Po spotkaniu posłanka Aleksandra Leo przekazała, że nie dopuszczono do głosowań. Nie wiadomo, czy kolejne posiedzenie klubu odbędzie się jeszcze podczas obecnego posiedzenia Sejmu.

Część parlamentarzystów zarzuca Ślizowi niewłaściwe zarządzanie klubem oraz utratę zaufania. Jednym z powodów napięć miało być jego publiczne poparcie dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz przed drugą turą wyborów na lidera Polski 2050, w opozycji do Pauliny Hennig-Kloski. Minister klimatu należy do grona inicjatorów wniosku o odwołanie szefa klubu i według medialnych doniesień uważa, że nie uzyskałby on dziś większości poparcia. Media informowały wcześniej, że temat zmiany kierownictwa klubu pojawił się podczas rozmów między kierownictwem partii. Wśród potencjalnych następców wymieniani są Mirosław Suchoń oraz Ryszard Petru.

Widmo rozłamu w partii

Jednocześnie Polska 2050 może stanąć w obliczu znacznie poważniejszego kryzysu. Według ustaleń TVN24 nawet od sześciu do dwunastu posłów prowadzi rozmowy o opuszczeniu partii i utworzeniu własnego koła parlamentarnego. Na razie nie zapadły żadne ostateczne decyzje, jednak według części rozmówców rozłam może być tylko kwestią czasu.

Źródła medialne wskazują, że napięcia w ugrupowaniu narastają od dłuższego czasu. Między politykami mają dochodzić do ostrych sporów, a nawet personalnych konfliktów. Część parlamentarzystów obawia się również skutków wcześniejszej deklaracji Pawła Śliza, który na początku roku miał sygnalizować gotowość do "zmniejszenia klubu".

Według doniesień medialnych wniosek o odwołanie szefa klubu miał być zapowiedziany podczas spotkania przewodniczącej partii Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z wiceprzewodniczącą Pauliną Hennig-Kloską. Na razie nie wiadomo, czy i kiedy dojdzie do kolejnego głosowania nad zmianą władz klubu ani czy groźba odejścia części posłów zostanie zrealizowana. Jeśli jednak doszłoby do rozłamu, mógłby on znacząco wpłynąć na pozycję Polski 2050 w parlamencie.

Źródło: Onet.pl / TVN24
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...