Czarzasty zaatakował posła. Dostał odpowiedź przy pełnej sali plenarnej
Przed rozpoczęciem 51. posiedzenia X kadencji Sejmu marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wystąpił na konferencji prasowej, podczas której zaatakował posła Skalika.
Najpierw polityk przypomniał projekty ustaw, którymi zajmą się posłowie. To: projekt ustawy o Karcie Rodziny Mundurowej; projekt ustawy o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE (unijna pożyczka); projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu; projekt ustawy o niekaraniu ochotników broniących wolności i niepodległości Ukrainy; projekt ustawy o zadośćuczynieniu ofiarom przestępstw popełnionych na tle narodowościowym, religijnym lub rasowym w latach 1945 1946.
Nie będzie tajnego posiedzenia Sejmu ws. rosyjskich kontaktów Czarzastego
Marszałek poinformował też, że prezydium Sejmu głosami 4 do 1 odrzuciło wniosek klubu parlamentarnego PiS o zwołanie dodatkowego posiedzenia izby w trybie tajnym w jego sprawie. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości chcieli, aby na takim posiedzeniu Czarzasty wyjaśnił m.in., dlaczego w przeszłości nie wypełniał ankiety bezpieczeństwa i wytłumaczył się ze swoich niepokojących rosyjskich kontaktów towarzysko-biznesowych.
Marszałek chciałby wykluczenia szefa koła z RBN
Lider Lewicy został zapytany na konferencji prasowej przez Agatę Adamek z TVN 24 o obecność na jutrzejszej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego u prezydenta "jawnie prorosyjskiego" posła Konfederacji Korony Polskiej Włodzimierza Skalika. Wcześniej, w trakcie konferencji, Czarzasty tak właśnie określił Skalika – jako "jawnie prorosyjskiego".
Marszałek Sejmu odpowiedział, że on nie zapraszałby Skalika, ponieważ jednym z tematów RBN będą zakupy broni w ramach SAFE. – Jeżeli chodzi o koła pana Skalika, wykluczyłem ich z Konwentu Seniorów. Można to zrobić, tylko trzeba mieć odwagę – podzielił się swoją perspektywą na procedury demokratyczne Czarzasty.
– A ma pan jaką diagnozę po co panu prezydentowi pan Skalik na RBN? – zapytała Adamek.
– Może poznał go w Rosji? Nie wiem tego – wypalił polityk Lewicy.
Fritz: Do PZPR wstąpił w 1983 roku
Do jego słów odniósł się później z mównicy sejmowej poseł Korony Roman Fritz. – W latach 90. zasiadający wówczas w tej sali śp. Leszek Moczulski zinterpretował skrót PZPR następująco: Płatni zdrajcy, pachołki Rosji. Bo rzeczywiście Polska Zjednoczona Partia Robotnicza była swoistym przedłużeniem władzy KPZR na terytorium Rzeczpospolitej – przypomniał.
– I teraz, siedzący za mną czcigodny pan marszałek, który wstąpił do PZPR w 1983 roku miał czelność dziś na konferencji prasowej zarzucić jakąś mityczną prorosyjskość polskiemu patriocie, posłowi Skalikowi, co jest hańbą samą w sobie – powiedział parlamentarzysta ugrupowania kierowanego przez Grzegorza Brauna.