Mówią "nie" Trumpowi. Ten kraj idzie w ślady Czarzastego
Donald Trump w ostatnich miesiącach nie ustaje w wysiłkach na rzecz otrzymania Pokojowej Nagrody Nobla. Prezydent USA spotkał się jednak z chłodnym odzewem ze strony innych państw.
We wtorek przewodniczący litewskiego Sejmu przekazał, że jego kraj nie poprze starań prezydenta USA. - To regionalne stanowisko – tłumaczy Olekas. Przewodniczący litewskiego Sejmu stwierdził, że propozycję Trumpa odrzuciły także Estonia, Norwegia i Szwecja.
– Ani przewodniczący estońskiego parlamentu, ani norweskiego czy szwedzkiego nie podpisali listu popierającego nominację Trumpa do nagrody – powiedział Juozas Olekas
Z kolei list wzywający do wyrażenia aprobaty dla pomysłu podpisała przewodnicząca łotewskiego parlamentu Daiga Mierina.
Spór ambasadora USA z marszałkiem Czarzastym
W ostatnim czasie relacje między polskimi władzami a Amerykanami stały się napięte za sprawą marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Decyzję o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu przekazał w czwartek za pośrednictwem mediów społecznościowych ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose.
"Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa stały się poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem" — napisał na platformie X amerykański dyplomata.
Do sprawy odniósł się sam zainteresowany. "Zgodnie ze swoimi wartościami stanąłem w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparłem kandydatury prezydenta Donalda Trumpa do pokojowej nagrody Nobla" – zaczął swój wpis na platformie X Włodzimierz Czarzasty.
Lider Lewicy zapewnił, że niezmiennie szanuje USA jako kluczowego partnera Polski, dlatego – podkreślił – z ubolewaniem przyjmuje deklarację ambasadora Toma Rose’a. "[...] ale nie zmienię stanowiska w tych fundamentalnych dla Polek i Polaków sprawach" – podsumował.