Fatalne wieści z rynku pracy. Tak źle nie było od pandemii COVID-19

Dodano:
Urząd Pracy Źródło: PAP / Tytus Żmijewski
Według najnowszych danych Ministerstwa Pracy liczba zarejestrowanych bezrobotnych w Polsce osiągnęła w styczniu 2026 roku 940 tys. osób.

To poziom zbliżony do tego notowanego podczas pandemii COVID-19, mimo że obecnie gospodarka formalnie funkcjonuje bez ograniczeń sanitarnych.

Są regiony, gdzie sytuacja jest szczególnie trudna

W ciągu ostatnich dwóch lat liczba osób pozostających bez pracy wzrosła o około 170 tys. Jeszcze w 2023 roku bezrobocie rejestrowe wynosiło około 770 tys. osób, a stopa bezrobocia wzrosła w tym czasie z 5 do 6 proc. Trend wzrostowy utrzymuje się nieprzerwanie od ośmiu miesięcy. Sytuacja jest szczególnie trudna w części regionów. W województwach warmińsko-mazurskim oraz podkarpackim stopa bezrobocia sięga już około 10 proc. Jednocześnie maleje liczba ofert pracy. W styczniu 2026 roku do urzędów pracy zgłoszono około 25 tys. ofert zatrudnienia lub aktywizacji zawodowej — o około 60 tys. mniej niż rok wcześniej.

Eksperci zwracają uwagę na rosnącą skalę zwolnień grupowych w dużych przedsiębiorstwach z branży przemysłowej, produkcyjnej i usługowej. W 2024 roku zwolnienia objęły blisko 30 tys. pracowników, natomiast w 2025 roku zgłoszono już ponad 97 tys. takich przypadków — najwięcej od globalnego kryzysu finansowego z lat 2008–2009. W 2026 roku kolejne firmy zapowiadają redukcję zatrudnienia.

To nie sezonowe wahania, ale zmiany strukturalne

Zdaniem części analityków problem nie dotyczy jedynie sezonowych wahań rynku pracy, ale strukturalnych zmian w gospodarce. Szczególnie zagrożone są miejsca pracy w przemyśle i wytwórczości, które dotychczas uchodziły za stabilne i relatywnie dobrze wynagradzane. Zjawisko najmocniej dotyka mniejszych ośrodków i regionów poza największymi miastami.

Wśród możliwych przyczyn wzrostu bezrobocia wymienia się m.in. rosnące koszty produkcji, w tym koszty energii oraz obciążeń związanych z polityką klimatyczną. Część komentatorów wskazuje również na ograniczone tempo wzrostu płacy minimalnej w ostatnich latach, choć wpływ tego czynnika na poziom zatrudnienia pozostaje przedmiotem sporów.

Ekonomiści podkreślają, że dalszy rozwój sytuacji na rynku pracy będzie zależał od kondycji przemysłu, kosztów energii oraz tempa wzrostu gospodarczego w Polsce i w Europie.

Źródło: Interia.pl / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...