Kardynał zachęca do dialogu z muzułmanami. "Jest niezbędny"

Dodano:
Islam – zdjęcie ilustracyjne Źródło: Flickr / Don Sniegowski (CC BY-NC-SA 2.0)
Napięcia między religiami należy rozwiązywać poprzez dialog i pełną szacunku wymianę zdań, a nie przez sianie strachu – podkreślił kard. Christoph Schönborn OP w wywiadzie dla internetowej gazety "Zwischenbrücken".

Rozmowa koncentruje się między innymi na relacjach z wiedeńskiej dzielnicy Brigittenau, gdzie emerytowany arcybiskup Wiednia mieszka od czasu przejścia na emeryturę w ubiegłym roku – i gdzie mieszka również wielu muzułmanów. W tym kontekście kard. Schönborn podkreślił, że dialog między kulturami i religiami "jest niezbędny dla współistnienia".

Coraz więcej muzułmanów. Kardynał: Kto ma dzieci, ma przyszłość

Chociaż kardynał podziela obawy dotyczące rosnącej populacji muzułmańskiej w Europie, która wcześniej była "w przeważającej mierze chrześcijańska", to jednocześnie zastanawia się: "Jeśli tak wielu ludzi w naszym kraju odwraca się od chrześcijaństwa, nie powinni się denerwować, że rośnie inna religia i że są ludzie, którzy traktują swoją religię poważnie". Nie należy też zapominać o demografii: "Kto ma dzieci, ma przyszłość. To takie proste". Chrześcijanie również mają dzieci, "ale inni mają ich więcej".

Te zmiany społeczne nie powinny stanowić przeszkody w codziennym życiu, podkreślił austriacki purpurat: "Czy muzułmanie oddychają innym powietrzem niż chrześcijanie czy ateiści? Dlaczego nie mielibyśmy żyć razem? Oczywiście, to trudne. Ale historia pokazała, że jest to możliwe. Niestety, historia pokazała również, że współistnienie można zniszczyć". Szerzenie paniki to niewłaściwe podejście, jak miało to miejsce w 2013 roku, kiedy politycy maszerowali z krzyżami przeciwko muzułmanom podczas budowy centrum islamskiego przy Dammstrasse w dzielnicy Brigittenau. Kard. Schönborn przypomniał, że "protestował wtedy przeciwko takim protestom".

Oczywiście, w islamie istnieją radykalne nurty. Niepokoją one również wielu muzułmanów i ja "staję po ich stronie" – powiedział kardynał. "Mieszkamy w tym samym mieście, mamy te same obawy”. Często strach przed islamem opiera się na nieporozumieniach i uprzedzeniach. Dlatego ważne jest, aby najpierw poznawać się nie jako wyznawcy religii, ale po prostu jako ludzie, „z szacunkiem, życzliwością i tolerancją dla różnic. Tego oczekujemy od innych. Ale sami też nie możemy tego ignorować" – tłumaczył kard. Schönborn.

Tak obecnie wygląda życie hierarchy

Emerytowany arcybiskup Wiednia opowiedział też o swoim obecnym życiu codziennym w niewielkim mieszkaniu w klasztorze "Małych Sióstr Baranka", mówiąc, że jest ono "z pewnością bardziej ciche" niż wcześniejsze w samym centrum Wiednia, choć nadal ma wiele zaproszeń, rozmów, a także okazjonalnych wywiadów i wyjazdów. Przyjął zaproszenie sióstr, ponieważ lubi żyć we wspólnocie i "nie urodził się, aby być pustelnikiem". Od dawna odczuwał też pragnienie życia "z dala od centrum".

Wiedeńska dzielnica Brigittenau jest "przyjemna" i "tętniąca życiem" oraz "lepsza niż jej reputacja", powiedział kard Schönborn. Poznał już wiele osób i dobrze się tam czuje.

Źródło: KAI / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...