Były ukraiński minister zatrzymany. Próbował uciec z kraju
O zatrzymaniu Hermana Hałuszczenki jako pierwsze poinformowały ukraińskie media.
Były minister energetyki Ukrainy zatrzymany. "Został wysadzony z pociągu"
Jak podały Ukraińska Prawda i RBK-Ukraina, powołując się na własne źródła, były minister energetyki trafił w ręce służb na granicy podczas próby ucieczki z kraju. Nie jest jasne, którą konkretnie granicę próbował przekroczyć polityk. Ujawniono z kolei, że został wysadzony z pociągu.
Doniesienia o zatrzymaniu Hałuszczenki doczekały się wkrótce oficjalnego potwierdzenia ze strony Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy.
"Dziś, podczas przekraczania granicy, detektywi NABU zatrzymali byłego ministra energetyki w związku ze sprawą »Midas«. Trwają wstępne działania śledcze (…)" – przekazały służby w komunikacie opublikowanym na Telegramie.
Wielka korupcja. Ta afera wstrząsnęła ukraińską sceną polityczną
Przypomnijmy, że w ubiegłym roku Narodowe Biuro Antykorupcyjne i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna wpadły na trop rozległego systemu korupcyjnego w ukraińskiej energetyce. Ujawnienie afery i kolejne zatrzymania wstrząsnęły ukraińską sceną polityczną. Z ustaleń śledczych wynika, że zamieszane w skandal osoby miały systematycznie pobierać łapówki od kontrahentów państwowego operatora elektrowni jądrowych Enerhoatom w wysokości 10-15 proc. wartości kontraktów i w ten sposób wyprowadzić z koncernu co najmniej 100 mln dolarów.
Organizatorem procederu miał być biznesmen, współwłaściciel firmy producenckiej Kwartał-95 i współpracownik prezydenta Zełenskiego, Timur Mindicz. Według śledczych, Mindicz wywierał wpływ na byłego ministra energetyki Hermana Hałuszczenkę i byłego ministra obrony, obecnie sekretarza ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa i Obrony Rustema Umerowa.
Hałuszczenko miał korzystać z usług Mindicza w celu prania brudnych pieniędzy za pośrednictwem pełnomocnika doradcy ministra energetyki Ihora Myroniuka.
Do tej pory w sprawie zatrzymano pięć osób, a siedmiu postawiono zarzuty.