Poseł Polski 2050 skazany. Wyrok jest prawomocny

Dodano:
Bartosz Romowicz (Polska 2050) w Sejmie Źródło: Sejm
Bartosz Romowicz, poseł i wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Polska 2050, został prawomocnie skazany za znieważenie i zniesławienie.

Wyrok w drugiej instancji zapadł 3 lutego 2026 r. przed Sądem Okręgowym w Krośnie. Sąd utrzymał w całości wcześniejsze rozstrzygnięcie w pierwszej instancji z 13 października 2025 r. w Sądzie Rejonowym w Lesku. Decyzja jest prawomocna.

Poseł skazany za znieważenie radnej. Romowicz musi zapłacić grzywnę

Sprawa dotyczy wydarzeń z 29 grudnia 2022 r., gdy Bartosz Romowicz był jeszcze burmistrzem Ustrzyk Dolnych (woj. podkarpackie). Podczas sesji Rady Miasta, transmitowanej przez internet, miał – zdaniem sądu – znieważyć radną Annę B., naruszając jej dobre imię. Kobieta wniosła przeciwko niemu prywatne oskarżenie.

Sąd ustalił, że polityk nazwał powódkę "osobą perfidną i chorą na punkcie oskarżonego" oraz pomówił ją o rzekome obsesyjne zachowanie wobec swojej osoby. Romowicz został również uniewinniony od części zarzutów dotyczących zniesławienia syna radnej.

W konsekwencji sąd wymierzył mu karę grzywny w wysokości 2,5 tys. zł, a także nawiązki: 2 tys. zł dla powódki oraz 300 zł na rzecz Krośnieńskiego Stowarzyszenia Tenisa Stołowego. Dodatkowo poseł ma pokryć koszty postępowania.

Ponieważ sprawa trafiła do sądu jeszcze w 2022 r., czyli przed objęciem mandatu poselskiego przez Romowicza w październiku 2023 r., nie było konieczności wnioskowania o uchylenie immunitetu parlamentarnego.

Gdyby wybory odbyły się teraz, Polska 2050 nie weszłaby do Sejmu

Notowania Polski 2050, która razem z Koalicją Obywatelską, Lewicą i PSL tworzy koalicję rządzącą pod przywództwem Donalda Tuska, od wielu miesięcy szorują po dnie. Zła passa trwa od wyborów prezydenckich, w których ówczesny lider ugrupowania i marszałek Sejmu Szymon Hołownia otrzymał jedynie 4,99 proc. głosów.

Najnowsze sondaże dają Polsce 2050 mniej niż 5 proc. poparcia, co oznacza, że gdyby wybory odbyły się teraz, partia nie weszłaby do Sejmu, a obecna koalicja nie mogłaby powstać. Zwłaszcza, że tak samo złe wyniki ma PSL.

Po wyborze Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz na stanowisko przewodniczącej ugrupowania w powtórzonych wewnętrznych wyborach, partia wciąż pogrążona jest w kryzysie, a kolejni politycy grożą odejściem.

Źródło: Business Insider Polska
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...