Braun zgadza się z Nawrockim. Jest jedna różnica

Dodano:
Karol Nawrocki i Grzegorz Braun
Prezydent Karol Nawrocki zwrócił uwagę na możliwość posiadania broni jądrowej przez Polskę. Z głową państwa zgodził się Grzegorz Braun. Jest jedno "ale".

"Polska powinna rozważyć rozwój własnej broni jądrowej w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji" – stwierdził Nawrocki w rozmowie z Polsat News.

Jak podkreślił, jest "wielkim zwolennikiem", aby Polska włączyła się w projekt jądrowy, choć nie potrafił wskazać, czy i kiedy kraj rozpocząłby prace nad pozyskaniem własnej broni atomowej. Prezydent argumentował, że Polska znajduje się tuż przy granicy konfliktu zbrojnego i musi brać pod uwagę "nastawienie agresywnej, imperialnej Federacji Rosyjskiej wobec Polski".

Nawrocki zaznaczył również, że Polska powinna rozwijać własny potencjał nuklearny z poszanowaniem międzynarodowych regulacji. Pytany, czy Stany Zjednoczone pozwoliłyby Warszawie obrać taki kierunek mimo zobowiązań wynikających z traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, odpowiedział, że nie wie, ale Polska powinna działać tak, aby móc rozpocząć prace. Wypowiedź pojawiła się także w kontekście wcześniejszej umowy Polski z Francją dotyczącej potencjalnego współdzielenia ochrony nuklearnej.

Braun: Wojsko trzeba wyposażyć w broń niekonwencjonalną

Do słów głowy państwa odniósł się w poniedziałek lider Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun.

"Tak, zgadzam się, że w tych sprawach należało by raczej działać, niż gadać. Ale skoro sprawa została już wprowadzona do agendy publicznej, uważam za wskazane prezentowanie jasnego i zdecydowanego stanowiska Konfederacji Korony Polskiej w tej sprawie (czemu poświęcam tu parę wcześniejszych wpisów)" – napisał na portalu X deputowany do Parlamentu Europejskiego.

Jak podkreślił Braun, "Wojsko Polskie należy wyposażyć w zdolność skutecznego odstraszania – tzn. w broń niekonwencjonalną, nad którą najwyższe władze niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej będą sprawowały suwerenną i wyłączną kontrolę". "Różnica w ocenie zagrożeń – ja widzę ich źródła zdecydowanie bardziej „stereoskopowo” niż pan prezydent, nie wskazuję ani wiecznych wrogów, ani bezalternatywnych sojuszników – nie ma znaczenia dla ew. decyzji strategicznej, z której podjęciem nie należy zwlekać" – dodał europoseł.

Źródło: X / Polsat News, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...