Jak podkreślił, jest "wielkim zwolennikiem", aby Polska włączyła się w projekt jądrowy, choć nie potrafił wskazać, czy i kiedy kraj rozpocząłby prace nad pozyskaniem własnej broni atomowej. Prezydent argumentował, że Polska znajduje się tuż przy granicy konfliktu zbrojnego i musi brać pod uwagę "nastawienie agresywnej, imperialnej Federacji Rosyjskiej wobec Polski".
Nawrocki: Polska powinna rozwijać własny potencjał nuklearny
Nawrocki zaznaczył również, że Polska powinna rozwijać własny potencjał nuklearny z poszanowaniem międzynarodowych regulacji. Pytany, czy Stany Zjednoczone pozwoliłyby Warszawie obrać taki kierunek mimo zobowiązań wynikających z traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, odpowiedział, że nie wie, ale Polska powinna działać tak, aby móc rozpocząć prace. Wypowiedź pojawiła się także w kontekście wcześniejszej umowy Polski z Francją dotyczącej potencjalnego współdzielenia ochrony nuklearnej.
Słowa polskiego prezydenta zostały szybko odnotowane w Rosji i szeroko nagłośnione w mediach państwowych oraz środowiskach propagandowych. W komentarzach pojawiły się zarówno relacje informacyjne, jak i ostre, polityczne oceny.
Nieunikniony wzrost napięć w regionie
Do wypowiedzi Nawrockiego odniósł się m.in. rosyjski propagandysta Władimir Sołowjow, który komentował ją w mediach społecznościowych, przedstawiając jako potwierdzenie dążeń Polski do pojawienia się broni jądrowej na jej terytorium. W podobnym tonie wypowiedź relacjonowała rosyjska agencja RIA Novosti, informując, że prezydent Polski opowiedział się za obecnością broni jądrowej w kraju.
Komentarz polityczny pojawił się także ze strony rosyjskich władz. Senator Aleksiej Puszkow stwierdził, że "nadmierne ambicje historycznie zawsze rujnowały Polskę". Sugerował również, że Polska nie byłaby w stanie samodzielnie zbudować własnego arsenału nuklearnego, a ewentualne rozmieszczenie takiej broni na jej terytorium odbywałoby się pod kontrolą innych państw, np. Francji.
Rosyjskie media przypominały jednocześnie, że Polska jest sygnatariuszem traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, a ewentualne działania Warszawy w kierunku programu nuklearnego mogłyby doprowadzić do wzrostu napięć w regionie.
Czytaj też:
Rymanowski przeprasza po wywiadzie z Karolem NawrockimCzytaj też:
"Mam chodzić nagi?" Nawrocki reaguje na zarzuty po aferze z koszulkąCzytaj też:
Mocna riposta Tuska. Odpowiedział na słowa Nawrockiego o wnuczkach
