Liderzy podkreślili, że zakrojona na szeroką skalę izraelska operacja lądowa w Libanie miałaby "katastrofalne skutki humanitarne" i przedłużyłaby konflikt. "Należy temu zapobiec. Sytuacja humanitarna w Libanie, w tym trwające masowe przesiedlenia, jest już niezwykle alarmująca" – wskazano w oświadczeniu opublikowanym na stronie niemieckiego rządu.
"Ataki Hezbollahu na Izrael i ataki na ludność cywilną muszą ustać, a Hezbollah musi się rozbroić. Potępiamy decyzję Hezbollahu o przyłączeniu się do działań wojennych Iranu, co dodatkowo zagraża pokojowi i bezpieczeństwu w regionie. Potępiamy ataki na ludność cywilną, pracowników służby zdrowia i infrastrukturę, a także Tymczasowe Siły Zbrojne ONZ w Libanie" – napisano.
Przywódcy wyrazili "głębokie zaniepokojenie" eskalacją przemocy. Zaapelowali do przedstawicieli Izraela i Libanu o "podjęcie znaczących działań w celu wynegocjowania trwałego rozwiązania politycznego".
Wojna na Bliskim Wschodzie. Izrael wkroczył do Libanu
Liban został wciągnięty w wojnę na Bliskim Wschodzie 2 marca, kiedy wspierani przez Teheran bojownicy Hezbollahu ostrzelali Izrael w odpowiedzi na zabicie irańskiego przywódcy Alego Chameneiego w amerykańsko-izraelskich atakach.
Izrael odpowiedział zakrojonymi na szeroką skalę nalotami i wkroczeniem wojsk IDF do południowego Libanu. We wtorek (17 marca) bomby spadły na stolicę kraju, Bejrut, raniąc jedną osobę – obywatelkę Etiopii.
Prawie 900 osób nie żyje, milion zostało przesiedlonych
Libańskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało w poniedziałek wieczorem (16 marca), że liczba ofiar śmiertelnych od początku izraelskich ataków wzrosła do 886, w tym 111 dzieci i 67 kobiet. 2141 osób zostało rannych. W ciągu dwóch tygodni walk przesiedlono 1 mln ludzi.
Na przestrzeni ostatnich 50 lat Izrael kilkukrotnie dokonywał inwazji na Liban, ostatnio w 2024 r.
Prezydent USA Donald Trump, mówiąc o bombardowaniu Libanu, wyraził zdziwienie faktem, że na Ukrainie wciąż mieszkają ludzie, poddawani ciągłemu ostrzałowi.
Czytaj też:
Pierwsza taka sytuacja od początku wojny z Iranem. Przecieki z USA
