Różański potwierdził obawy opozycji ws. SAFE? "UE ma świadomość"
Obawa ta polega na tym, że Komisja Europejska będzie mogła zablokować wypłatę środków, jeżeli nie będzie jej się podobał polski rząd, tak jak miało to miejsce z pożyczką na KPO, gdy rządził PiS. To główny z licznych zarzutów podnoszonych przez opozycję wobec programu SAFE.
Różański: UE ma świadomość, że w Polsce może się zmienić władza
Były wojskowy był w poniedziałek wieczorem gościem Justyny Dobrosz-Oracz w TVP Info. Jego zdaniem pożyczka na obronność w ramach SAFE powinna zostać przez Polskę zaciągnięta.
– Między innymi jest kwestia taka, która jest poruszana przez dzisiejszą opozycję, że tam są jakieś gwarancje dotyczące wykorzystania tych pieniędzy. Wszyscy obserwujemy scenę polityczną i myślę, że Unia Europejska też ma świadomość, że np. u nas może nastąpić zmiana władzy – czego i obywatelom nie życzę – w 2027 roku – przyznał Różański.
– Jeżeli tacy ludzie jak np. pan Ziobro i jemu podobni dostaną takie pieniądze i będą gospodarowali w taki sposób, jak naszymi, to muszą być gwarancje i zabezpieczenia. Myślę, że kwestie dyskusji nad powyższym, będziemy mogli sobie wyjaśnić z kolegami i koleżankami z PiS – powiedział Różański.
SAFE a mechanizm warunkowości
Jeden z najlepszych w Polsce ekspertów w tematyce Unii Europejskiej Jacek Saryusz-Wolski powiedział wcześniej tego dnia, że rozstrzygającym argumentem nie są nawet ograniczenia dotyczące braku pełnej swobody zakupów uzbrojenia, ale właśnie mechanizm wbudowany w unijne rozporządzenie dot. warunkowości wypłaty środków. Z tego powodu kredyt jest nie do zaakceptowania.
Doradca prezydenta powiedział, że SAFE może działać jak narzędzie politycznego nacisku także w sprawach niezwiązanych ze zbrojeniami. W jego opisie jest to ewidentny mechanizm "lewara finansowego" i "możliwości szantażu", znany z doświadczeń KPO. Pożyczka ta była przez Komisję Europejską blokowana dopóki rządził PiS i została odblokowana po objęciu władzy przez koalicję Donalda Tuska.