Kredyt SAFE. Saryusz-Wolski: Absolutnie nie do zaakceptowania

Kredyt SAFE. Saryusz-Wolski: Absolutnie nie do zaakceptowania

Dodano: 
Doradca prezydenta Jacek Saryusz-Wolski
Doradca prezydenta Jacek Saryusz-Wolski Źródło: PAP / Tomasz Gzell
SAFE to pułapka jak KPO. Nie powinniśmy po raz drugi wchodzić w taką pułapkę – ostrzega Jacek Saryusz-Wolski.

W czwartek w Radio Wnet Łukasz Jankowski i Krzysztof Skowroński rozmawiali z Jackiem Saryuszem-Wolskim na temat pożyczki w ramach SAEF. Doradca prezydenta Karola Nawrockiego ds. europejskich ponownie tłumaczył, na czym polega pułapka z wykreowaniem tego długu.

Saryusz-Wolski: SAFE objęty mechanizmem warunkowości

Jeden z najlepszych w Polsce ekspertów w tematyce Unii Europejskiej powiedział, że rozstrzygającym nie są nawet ograniczenia dotyczące braku pełnej swobody zakupów uzbrojenia, ale mechanizm wbudowany w unijne rozporządzenie dot. warunkowości wypłaty środków.

– Zasadniczego i wystarczającego powodu: w tym programie jest zapisany (…) warunkowość w punkcie 35 – wskazał, zwracając uwagę, że jest to zapis, którego "nie można zmienić" ani "wynegocjować odejścia od niego".

– Krótko mówiąc, można ten program arbitralnie i dyskrecjonalnie Komisja Europejska może wstrzymywać. [...] to, że te pieniądze mogą być w każdej chwili wstrzymane, jest taką wadą zasadniczą, która czyni ten program absolutnie nie do zaakceptowania – powiedział doradca prezydenta.

"Kaganiec" nie tylko na obronność

Doradca prezydenta powiedział, że SAFE może działać jak narzędzie politycznego nacisku także w sprawach niezwiązanych ze zbrojeniami. W jego opisie jest to ewidentny mechanizm "lewara finansowego" i "możliwości szantażu", znany z doświadczeń KPO. Pożyczka ta była przez Komisję Europejską blokowana dopóki rządził PiS i została odblokowana po objęciu władzy przez koalicję Donalda Tuska.

Polityk wskazał, że taki instrument może zostać użyty w innych sporach w UE – chociażby wtedy, gdy Polska "wręcz powinna i musiała zawetować" jakieś decyzje w Brukseli. Wtedy Komisja może wykorzystać zależność finansową, by wymusić na polskich władzach pożądane przez siebie decyzje.

Ambasador Niemiec przyglądał się debacie w Sejmie

Większość sejmowa w piątek przyjęła ustawę wdrażającą zaciągnięcie 45-letniego kredytu na obronność na prawie 190 miliardów złotych z Unii Europejskiej w ramach programu SAFE.

SAFE to unijny mechanizm finansowania inwestycji militarnych. Część państw członkowskich UE ma zaciągnąć pożyczki na cele obronne oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego. Kredytu nie biorą Niemcy. Berlin wyraźnie interesuje się jednak tym, czy dług zaciągnie Polska. Niemiecki ambasador Miguel Berger obserwował w Sejmie dyskusję posłów nad programem SAFE i wyraził niezadowolenie, że pojawiły "zaskakujące kontrowersje".

Opozycja: To pułapka

Zdaniem opozycji SAFE to "pułapka", żeby wpuścić Polskę w wieloletni kredyt kontrolowany przez Brukselę, podczas gdy Polska mogłaby samodzielnie pożyczyć pieniądze na rynkach światowych. Ponadto

SAFE ma zdaniem opozycji rozmywać dobre relacje Polski z USA. Sprzęt wojskowy, który będzie można pozyskać za pożyczone pieniądze ma pochodzić w zdecydowanej większości z produkcji europejskiej lub z Ukrainy. Opozycja podnosi, że będzie to w praktyce oznaczać wykluczenie producentów z USA i z Korei Południowej. Polska pozyskuje z tych państw F-35, systemy HIMARS, rakiety Patriot, śmigłowce Apache, czołgi K2 czy komponenty niezbędne do produkcji krajowej.

Według analizy "Nowy mechanizm finansowania obronności w Unii Europejskiej. Kolejne narzędzie wywierania wpływu na państwa członkowskie?" SAFE będzie objęty ryzykiem zastosowania wobec Polski mechanizmu warunkowości podobnie jak KPO.

Rząd: Korzystna pożyczka na obronność

Przedstawiciele koalicji rządzącej twierdzą, że ponad 80 proc. pożyczonych pieniędzy będzie wydatkowanych w polskim przemyśle zbrojeniowym, a jego celem nie jest rozluźnianie współpracy z USA. Podnosi, że to najkorzystniejsza oferta na rynku, bo oprocentowana na 3-4 proc. Lista zakupów jest niejawna. Rząd zapowiada, że w ciągu kilku, kilkunastu dni, zostanie częściowo ujawniona. Polska ma zacząć spłacać kredyt po upływie 10-letniej karencji.

Po procedurze w Senacie, ostateczna decyzja o wejściu bądź nie, do SAFE, należeć będzie do prezydenta.

Czytaj też:
Bryłka podsumowuje kredyt SAFE. Przyjrzała się dostępnym szczegółom
Czytaj też:
KPO na sterydach
Czytaj też:
Brzeski: SAFE to pułapka. Wojsko Polskie straci kompatybilność z armią USA

Źródło: Radio Wnet / DoRzeczy.pl
Czytaj także