– Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwoli na zaciągnięcie pożyczki SAFE – ogłosił w czwartek prezydent Karol Nawrocki. Dodał, że "odpowiedzialność za państwo polega na tym, aby spojrzeć na fakty ponad bieżącymi podziałami politycznymi".
– To sprawa przyszłości państwa polskiego. Od początku projekt SAFE budził wiele pytań i wątpliwości – przypomniał Nawrocki.
Jego zdaniem, "rządzący wybrali wariant konfrontacji, a nie rozmowy". – Wykorzystali ten fakt do eskalacji polaryzacji i budowania podziałów miedzy Polakami. To wyjątkowo szkodliwe i niemądre – dodał.
Czarzasty grzmi o zdradzie prezydenta
Decyzja prezydenta została skrytykowana przez polityków koalicji 15 października. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty posunął się nawet do stwierdzenia, że Karol Nawrocki dokonał "zdrady stanu" i "pozbawił polskie wojsko i Polaków bezpieczeństwa na kwotę 185 miliardów złotych". Dodał, że prezydent "zniszczył nadzieję polskiej armii".
Czarzasty odniósł się także do propozycji Pałacu Prezydenckiego i Narodowego Banku Polskiego, która zakłada sfinansowanie modernizacji armii za pomocą zysków banku centralnego. Lider Nowej Lewicy zarzucił Nawrockiemu w tej sprawie kłamstwo.
– W sprawie tego projektu, ten projekt mówi tak: jeżeli Narodowy Bank Polski wypracuje zysk, to ten zysk chce dzielić prezydent. Uprzejmie informuję, jest ustawa o Narodowym Banku Polskim, art. 69 mówi: 95 procent wypracowanego zysku idzie do budżetu, 5 procent idzie na fundusz rezerwowy. Nie ma potrzeby tworzenia żadnej innej ustawy – powiedział.
– To, co pan prezydent mówi tak: mamy zabezpieczenie – kłamstwo, Narodowy Bank Polski ma zysk – kłamstwo, bo ma 100 miliardów skumulowanej straty, potrzebna jest nowa ustawa – kłamstwo, bo jest ustawa o Narodowym Banku Polskim – dodał.
Czytaj też:
Czarnek zwrócił się do Czarzastego po niemiecku. Polityk lewicy odpowiedział jednym zdaniemCzytaj też:
"To jest absolutny skandal". Morawiecki apeluje do Czarzastego
