"Setki zawiadomień". Rozliczenia w spółkach Skarbu Państwa
Rozliczenia poprzednich rządzących, a także zmiany w spółkach kontrolowanych przez państwo były jednymi z postulatów Koalicji Obywatelskiej w wyborach. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun poinformował w środowej rozmowie na antenie TOK FM jak wygląda, zapowiadany przez Donalda Tuska, proces rozliczeń.
Balczun: Nie chcemy widzieć w spółkach czynnych działaczy politycznych
– Ten element rozliczeniowy, który dotyczy przeszłości, też jest częścią naszych aktywności, stąd powołanie pełnomocników do spraw rozliczeń w spółkach Skarbu Państwa, tych strategicznych, po to, żeby oddzielić część tej aktywności od bieżących działań – podkreślił Balczun.
Jak przekazał szef MAP, rządzący zrobili "identyfikację i inwentaryzację wszystkich spraw, które zostały skierowane do prokuratur, wszystkich zawiadomień w tych kluczowych podmiotach". – Jest tego bardzo dużo. To są setki zawiadomień, jeżeli tak popatrzymy na wszystkie wątki i tak dalej – dodał.
– Nie chcemy widzieć w spółkach czynnych działaczy politycznych, bo to jest oczywiście rzecz, która zawsze gdzieś tam budzi jakieś wątpliwości – podkreślił Wojciech Balczun.
Co z córką polityka PSL w KGHM? Minister zabrał głos
Minister rozmawiał o sprawie również we wtorek na antenie Radia Zet. – Czy Spółki Skarbu Państwa są upolitycznione? – zapytał Bogdan Rymanowski. – Moim zdaniem w tej chwili absolutnie nie – odpowiedział minister. – Kodeks dobrych praktyk, macierze kompetencji, ustawa o zarządzaniu mieniem państwowym – to jest wszystko podnoszenie standardów i odpolitycznianie SSP. Ja nie widzę działaczy partyjnych w spółkach Skarbu Państwa – odpowiedział Balczun.
Rymanowski zapytał też o córkę polityka PSL Dariusza Sobieraja, Annę Sobieraj-Kozakiewicz, która została wiceprezesem KGHM.
– Ja za każdym razem powtarzam jedną rzecz. Weryfikacją i kluczem do wszystkiego jest kwestia kompetencji. Naszym zadaniem jest ocenianie kompetencji osoby, która idzie do zarządu, czy ma odpowiednie przygotowanie, czy ma odpowiednie doświadczenie, czy ma odpowiednie wykształcenie i tak dalej, i tak dalej – zapewnił minister aktywów państwowych.