Wojsko kontra chińskie auta, czyli metoda cepa
Można by tu przywoływać wielkie nazwiska z dziedziny teorii socjologii politycznej albo ekonomii, takie jak James M. Buchanan czy Gordon Tullock. Patrząc na to, jakie decyzje podejmowane są w Polsce, ci nieżyjący już twórcy teorii wyboru publicznego mieliby używanie i mnóstwo materiału badawczego.
Weźmy najnowszą decyzję Szefa Sztabu Generalnego pana gen. Wiesława Kukuły – specjalisty od straszenia wojną w mediach – o wprowadzeniu zakazu wjazdu do jednostek wojskowych samochodów produkowanych w Chinach, ale również, jeśli wierzyć informacjom prasowym, innych samochodów wyposażonych w inteligentne systemy umożliwiające między innymi rejestrację otoczenia. Nie przedstawiono żadnego szczegółowego uzasadnienia tej decyzji. Wiadomo tylko, że chodzi o rzekome zagrożenie pozyskiwaniem informacji przez Chińczyków.
Przyjrzyjmy się temu absurdowi z bliska.