Tusk podlega gigantycznej presji ws. SAFE? Jaki o warunkowości i zbrojeniówce

Dodano:
Donald Tusk, premier Źródło: PAP / Paweł Supernak
Każdy pretekst byłby dla Brukseli dobry, żeby blokować Polsce transze z kredytu SAFE jeśli będzie niewłaściwy rząd, uważa Patryk Jaki.

Zdaniem Patryka Jakiego, który zajmował się w przeszłości rozporządzeniem o warunkowości w Parlamencie Europejskim, nie ma żadnych wątpliwości, że po zmianie władzy w Polsce na taką, jakiej nie chce kierownictwo Komisji Europejskiej, wypłaty pożyczki z SAFE zostaną zablokowane.

SAFE to unijny mechanizm zadłużenia celem finansowania inwestycji militarnych. Chętne państwa UE mogą zaciągnąć pożyczki za pośrednictwem UE. Program jest objęty mechanizmem warunkowości wypłat, podobnie jak przy KPO.

Warunkowość SAFE. Jaki: Każdy pretekst byłby dobry

Jaki przywołał liczne przykłady z przyszłości, kiedy Polsce za rządów PiS blokowano unijne środki na podstawie rozporządzenia o warunkowości. To m.in. budowa muru przeciwko nielegalnym imigrantom na granicy z Białorusią, prawo aborcyjne, które nie podobała się w Brukseli, czy brak polski wymiar sprawiedliwości. Podkreślił, że źródłem na jakim bazowała UE, były artykuły w lewicowej prasie w Polsce. Jaki powiedział, że generalnie rzecz biorąc, każdy pretekst byłby dobry, żeby zablokować Polsce transze, kiedy do władzy dojdzie prawica.

Michał Rachoń, który rozmawiał z europosłem w Telewizji Republika zapytał też, dlaczego jego zdaniem premier Donald Tusk tak bardzo chce, żeby kredyt na zbrojenia koniecznie został zaciągnięty z Unii Europejskiej. Szef rządy posunął się nawet do zarzucania opozycji "zdrady". – Szczerze mówiąc nie przypominam sobie tego rodzaju gróźb rzucanych przez polskiego premiera. Premier posuwa się do rzeczy, których wcześniej nie robił, tak jakby on sam podlegał jakiejś gigantycznej presji w tej sprawie, jakby on sam miał być rozliczony z tego, czy Polska do tego projektu wejdzie, czy nie – powiedział dziennikarz.

– Moim zdaniem sprawa jest oczywista – powiedział Jaki. Europoseł zwrócił uwagę, że Niemcy nie przystąpiły do tego programu pomimo tego, że priorytetem ogłoszonym przez kanclerza Merza jest, by odbudować niemiecką armię. Jego zdaniem Niemcy chcą zasilić pieniędzmi Polaków z programu SAFE swój przemysł zbrojeniowy. – Dlatego lista projektów jest tajna. Okazało się, że oni liczą jako polskie, również projekty firm, które mają swoje siedziby w Niemczech, ale w Polsce mają swoje oddziały – powiedział. Jaki. Jak tłumaczył, firma taka może zatrudniać w Polsce Polaków, ale zyski trafią do Niemiec.

Sobkowiak-Czarnecka: Jak firma produkuje w Polsce, to kwalifikujemy jako polską

– Dla nas to – i o tym mówił pan premier Kosiniak-Kamysz – jeśli firma produkuje na terenie Polski, płaci podatki w Polsce, zatrudnia Polaków, my ją kwalifikujemy jako polską – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.

Prowadząca jeszcze raz poprosiła o jasne doprecyzowanie. – Czyli de facto nie musi mieć polskiego kapitału – zauważyła.

Nie, ważne, że wpływa na naszą gospodarkę – przyznała otwarcie polityk.

Dodała jeszcze, że chodzi o firmy, które wypełniają założenia mechanizmu SAFE. – Czyli system zarządzania jest w rękach Europejczyków, czyli własność intelektualna co do produktów jest też europejska. Bo tu mamy też szereg uwarunkowań – kontynuowała.

Czyli de facto to nie musi być polski kapitał – powiedziała Lubecka.

Nie musi to być firma ze 100-procentowym polskim kapitałem – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka podczas audycji w Radio Zet.

Tego kredytu nie można zaciągnąć bez zgody prezydenta

Rząd Donalda Tuska chce zaciągnąć prawie 44 miliardy euro. Kredyt ma być spłacany w euro przez maksymalnie 45 lat. Obowiązywać ma 10-letnia karencja. Większość sejmowa w ekspresowym tempie przyjęła w tym zakresie ustawę. Ponieważ wzięcie pożyczki z Brukseli oznaczać będzie "znaczące obciążenie państwa pod względem finansowym", to zgodnie z art. 89 Konstytucji RP nie może być to dokonane bez zgody ustawowej i podpisu prezydenta RP.

Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...