Zastanawiający wpis Sikorskiego. Cenckiewicz: Dziękuję!

Dodano:
Sławomir Cenckiewicz (L) i Radosław Sikorski (P) Źródło: PAP
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego zareagował na wpis ministra spraw zagranicznych na temat programu SAFE. "To bardzo ważny głos w debacie!" – napisał Sławomir Cenckiewicz.

Trwa spór między koalicją rządową a opozycją w sprawie programu SAFE. Polska jest jego największym beneficjentem. Pozyskane środki mają zostać wydane na zbrojenia. Jednym z problemów, jak wskazują politycy PiS i Konfederacji, jest fakt, że pieniądze z SAFE pochodzą z pożyczki. Kolejną wątpliwością jest mechanizm warunkowości, który może w przyszłości posłużyć Komisji Europejskiej do zablokowania środków, tak jak to miało miejsce z Krajowym Planem Odbudowy.

Minister spraw zagranicznych zamieścił w sieci wpis dotyczący SAFE, który zainteresował szefa BBN Sławomira Cenckiewicza. Sikorski napisał, że "prawdą jest, że pożyczając w SAFE na euro (lub w dolarach) ponosimy ryzyko walutowe". Szef MSZ dodał, że "można je zlikwidować wykupując ubezpieczenie albo przystępując do strefy euro".

"Ponadto, działa w dwie strony. Jeśli w ciągu 45 lat złoty się umocni wobec EUR, to za SAFE spłacimy nie więcej a mniej" – napisał Sikorski.

SAFE furtką do wprowadzenia euro?

Cenckiewicza zainteresował fakt wspomnienia przez Sikorskiego o wejściu do strefy euro, jako możliwym instrumencie zniwelowania ryzyka walutowego.

"Dziękuję szefowi ⁦@MSZ_RP⁩ za ten wpis! Ktoś mógłby pomyśleć teraz, że droga do porzucenia przez Polskę własnej waluty (a więc ważnej części suwerenności) wiedzie przez zadłużenie w SAFE. To b. ważny głos w debacie!" – napisał szef BBN.

Rząd nie planuje wejścia do strefy euro

– Nasz rząd nie planuje i nie pracuje nad wdrożeniem euro w Polsce. Powiem bardzo otwarcie: w czasach kryzysów, spowolnienia gospodarczego, tzw. szoków gospodarczych złoty działa jako taki stabilizator koniunktury, mamy niezależną walutę – mówił na początku tego roku Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki.

Przypomnijmy, że zdecydowana większość Polaków opowiada się przeciwko wejściu do strefy euro. W sondażu przeprowadzonym przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej” Polaków zapytano, czy w ciągu najbliższych 10 lat Polska powinna przyjąć euro zamiast złotego.

Przeciwko wejściu do strefy euro opowiedziało się ponad 62 proc. respondentów, w tym aż blisko 44 proc. osób oponuje przeciwko temu zdecydowanie

Zwolenników przyjęcia wspólnej europejskiej waluty jest 28,5 proc. pytanych, przy czym 10,5 proc. zdecydowanie popiera wejście do strefy euro.

Źródło: X / Rzeczpospolita
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...