1,5 mld euro na pensje w Brukseli. Bunt dziewięciu krajów UE

Dodano:
Komisja Europejska, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Marcin Obara
Dziewięć państw UE wezwało Komisję Europejską do wycofania planów zwiększenia zatrudnienia w instytucjach unijnych, wskazując, że proponowane zmiany mogą oznaczać dodatkowe wydatki rzędu niemal 1,5 mld euro na wynagrodzenia.

Wspólny list przeciwko zatrudnieniu 2,5 tys. nowych urzędników podpisały rządy Austrii, Czech, Danii, Estonii, Finlandii, Niemiec, Łotwy, Holandii i Szwecji.

Sygnatariusze pisma podkreślili, że wzrost kosztów administracyjnych stoi – ich zdaniem – w sprzeczności z deklarowanymi przez Unię celami dotyczącymi dyscypliny budżetowej oraz ograniczania wydatków.

Jak argumentują autorzy listu, w sytuacji gdy od państw członkowskich oczekuje się konsolidacji finansów publicznych i redukcji deficytów, instytucje unijne powinny dawać przykład racjonalizacji kosztów.

Ich zdaniem, planowane zwiększenie liczby etatów przełoży się na trwały wzrost wydatków administracyjnych w kolejnych latach.

1,5 mld euro dodatkowo na pensje w Brukseli? Dziewięć państw UE mówi "nie"

Komisja Europejska broni propozycji, wskazując na rosnący zakres obowiązków i nowe zadania wynikające m.in. z polityki bezpieczeństwa, transformacji energetycznej oraz wsparcia dla Ukrainy.

Według KE, wzmocnienie kadr ma zapewnić sprawniejszą realizację unijnych programów i nadzór nad wydatkowaniem środków.

Spór wpisuje się w szerszą debatę nad kształtem kolejnych wieloletnich ram finansowych UE na lata 2028-2034. Negocjacje dotyczą zarówno priorytetów budżetowych, jak i poziomu wydatków administracyjnych instytucji unijnych. Najnowsza propozycja KE zakłada dodatkowe 1,4 mld euro na wynagrodzenia dla urzędników.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, projekt budżetu przedstawia Komisja Europejska, a jego ostateczny kształt wymaga zgody państw członkowskich oraz Parlamentu Europejskiego.

Źródło: Brussel Times
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...