Pieskow reaguje na stanowisko Estonii. Padła groźba nuklearna
Minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna ocenił, że władze republiki bałtyckiej nie wykluczają możliwości rozmieszczenia broni jądrowej na swoim terytorium w ramach planów obronnych NATO.
„Płonące domy. Martwi cywile. Oto, czego dokonali agresorzy. Tylko stała presja i silniejsza obrona powietrzna Ukrainy zmuszą Moskwę do zmiany strategii” – stwierdził szef estońskiego MSZ, odnosząc się do działań Rosji na Ukrainie.
Pieskow zareagował na słowa szefa MSZ Estonii. W tle broń jądrowa
Na słowa szefa MSZ Estonii odpowiedział rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow.
„Estonia jest nam bardzo bliska i nie zagrażamy Estonii tak, jak każdemu innemu krajowi europejskiemu. Jeśli jednak na terytorium Estonii znajduje się broń jądrowa wymierzona w nas, nasza broń jądrowa zostanie wymierzona w terytorium Estonii i Estonia musi to jasno zrozumieć” – przyznał w rozmowie z gazetą „Wiesti”.
Dmitrij Pieskow zaznaczył, że „Rosja zawsze będzie robić wszystko, co konieczne, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo, zwłaszcza w kwestiach odstraszania nuklearnego”.
Sondaż: Polacy boją się wojny z Rosją?
W nowym sondażu SW Research dla portalu rp.pl Polaków zapytano o to, czy Rosja może stanowić realne zagrożenie dla Polski i innych państw NATO.
Na tak zadane pytanie „tak” odpowiedziało 68,6 proc. badanych.
22,1 proc. respondentów uważa, że Rosja nie stanowi realnego zagrożenia dla Polski i innych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego.
9,3 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.