Waluta euro w Polsce? Zajączkowska-Hernik grzmi
Ewa Zajączkowska-Hernik we wpisie na platformie X przytacza wyniki badania, zgodnie z którym 66 proc. polskich przedsiębiorców nie chce waluty euro w Polsce. „Mamy do czynienia z najwyższym w historii badań sprzeciwem wobec euro wśród polskiego biznesu!” – skomentowała.
Europoseł Konfederacji przypomniała, że „jeszcze w 2011 roku poparcie dla wejścia do strefy euro wyrażało aż 85 proc. naszych przedsiębiorców”. „Teraz 15. edycja badania International Business Report wskazuje, że wśród dużych i średnich firm poparcie wynosi historycznie niskie 23 proc. i miażdżąca większość chce pozostania przy polskim złotym” – wskazała.
Ewa Zajączkowska-Hernik oceniła, że „entuzjazm wobec unijnej waluty bardzo mocno wyparował, a gdyby brano pod uwagę małych przedsiębiorców, to zapewne poparcie byłoby jeszcze niższe”.
„Szczególnie zadedykować to można koalicji Tuska i ministrowi Sikorskiemu, który uaktywnił się ostatnio z promocją euro w Polsce. Chyba coś nie pykło” – stwierdziła.
Polityk Konfederacji przypomniała, że jak wskazują wnioski z badania „przedsiębiorcy, dostrzegając postępujące zadłużenie wielu państw strefy euro oraz doceniając stabilność kursu złotego, który w naturalny sposób amortyzuje rynkowe wstrząsy, coraz częściej traktują własną walutę jako bezpieczny bufor dla swoich biznesów, a nie powód do poszukiwania ratunku w eurolandzie”.
Waluta euro w Polsce? Zajączkowska-Hernik przestrzega
„Powiedzmy wprost – waluta euro grozi wzrostem cen i odebraniem sobie możliwości prowadzenia własnej polityki finansowej, a dla unijnych pseudoelit to narzędzie centralizacji władzy w Brukseli” – napisała.
Zauważyła, że „o negatywnych skutkach wejścia do strefy euro przekonały się już m.in. Grecja, Chorwacja, czy Bułgaria, a włoska premier Giorgia Meloni toczy bój z Europejskim Bankiem Centralnym (z którym Włosi są związani przez przynależność do eurozony), aby odzyskać kontrolę nad swoimi własnymi rezerwami złota”. „Tak właśnie wygląda suwerenność państw UE w strefie euro” – dodała.
Zdaniem europoseł Konfederacji „dlatego nigdy nie powinniśmy rezygnować z własnej waluty!”. „Zarówno polski złoty, jak i obrót gotówkowy, muszą być chronione, bo to nasze fundamenty wolności” – stwierdziła.