Zamieszanie na lotniskach w Moskwie. Ukraina zaatakowała stolicę Rosji?
Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że zniszczono 10 dronów lecących w kierunku stolicy Rosji.
Tymczasem rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że w ciągu dwóch godzin systemy obrony powietrznej zestrzeliły 71 ukraińskich dronów nad obwodami Rosji, w tym 15 nad obwodem moskiewskim, w tym 11 bezzałogowych statków powietrznych lecących w kierunku Moskwy.
Na moskiewskich lotniskach Domodiedowo, Wnukowo, Szeremietiewo i Żukowski wprowadzono ograniczenia lotów. Później ograniczenia te zostały zniesione.
Z kolei Wołodymyr Zełenski poinformował w niedzielę rano, że „trwa usuwanie skutków nocnego rosyjskiego ostrzału”.
Nocny atak Rosji na Ukrainę
„Na Ukrainę wystrzelono niemal 300 dronów uderzeniowych, w większości typu Shahed, oraz 50 rakiet różnych typów, z czego znaczną część stanowiły pociski balistyczne. Ataki objęły Kijów i obwód kijowski, a także obwody: dniepropietrowski, kirowohradzki, mikołajowski, odeski, połtawski i sumski” – napisał komunikatorze Telegram.
Prezydent Ukrainy poinformował, że w ciągu ostatniego tygodnia Rosja wystrzeliła na Ukrainę ponad 1300 dronów uderzeniowych, 1400 kierowanych bomb lotniczych oraz 96 rakiet różnych typów, w tym dziesiątki pocisków balistycznych.
„Moskwa nadal wkłąda więcej wysiłku w ataki niż w dyplomację. (...) Dlatego musimy wzmacniać naszą obronę powietrzną. Potrzebne są systemy skutecznie działające przeciwko pociskom balistycznym. Dziękuję wszystkim partnerom, którzy pomagają nam w zakupie rakiet obrony powietrznej w ramach PURL oraz przez własne dostawy” – wskazał Wołodymr Zełenski.