Zełenski o pomocy dla Ukrainy: Niektóre kraje dają bardzo mało
W rozmowie z BBC Zełenski stwierdził, że Europa zapewnia Ukrainie fundusze, za co jest wdzięczny. Jak dodał, nawet PURL, jeden z programów, w ramach którego Ukraina pozyskuje obronę przeciwlotniczą od Amerykanów, jest finansowany przez Europę.
– Musimy uszanować zarówno ten program, jak i fakt, że Europa go finansuje. Czy to wystarczy? To zależy – stwierdził.
Zełenski przyznał, że niektóre państwa Europy szkodzą Ukrainie. – Są państwa, o których można powiedzieć, że dają wystarczająco dużo, ponieważ przeznaczają znaczne środki jak na jeden kraj. Są inne, które dają bardzo mało. A są i takie, które blokują pomoc. Wystarczyłoby, gdyby te kraje nic nie robiły, a zamiast tego wyrządzają krzywdę – stwierdził.
Zełenski dodaje, że ogólne finansowanie Ukrainy nie jest wystarczające. – Ale Europa w przeważającej mierze stoi po stronie Ukrainy i pomaga Ukraińcom. To prawda. Czy potrzebujemy więcej? Zdecydowanie, ponieważ nie mamy takiej samej ilości broni jak Federacja Rosyjska. A jeśli chodzi o personel, Europejczycy mogą pomóc, jeśli – lub kiedy – przejdziemy z mobilizacji do kontraktów. To samo robi Putin: płaci każdemu za kontrakt. My też tego chcemy, ale nie mamy wystarczających środków. Właśnie w tym miejscu Europejczycy mogliby pomóc. Ten program nie jest jeszcze finansowany przez Europejczyków – kontynuował ukraiński przywódca.
Słowacja wstrzymuje dostawy energii
Premier Słowacji Robert Fico poinformował, że odwiedzi w poniedziałek państwową sieć przesyłową energii elektrycznej (SEPS) i poprosi ją o wstrzymanie awaryjnych dostaw energii elektrycznej na Ukrainę.
Działania w tej sprawie Robert Fico zapowiedział już w sobotę, kierując wobec prezydenta Ukrainy ultimatum. Zagroził w nim, że jeśli prezydent Ukrainy nie wznowi w poniedziałek dostaw ropy do Słowacji, tego samego dnia poprosi odpowiednie słowackie firmy o zaprzestanie awaryjnych dostaw energii elektrycznej do Ukrainy.
Słowacki przywódca zarzuca Zełenskiemu celowe blokowanie dostaw rosyjskiej ropy przez rurociąg Przyjaźń, co ma mieć związek z wyborami na Węgrzech. Przypomnijmy, że rurociąg został zniszczony w styczniu podczas rosyjskiego nalotu. Premier Słowacji twierdzi jednak, powołując się na źródła wywiadowcze, że może podjąć on już normalną pracę.