"Broniłem majestatu Rzeczypospolitej". Braun przed sądem
Lider Konfederacji Korony Polskiej oskarżony jest m.in. o zgaszenie świec chanukowych w Sejmie w grudniu 2023 r. oraz skierowanie strumienia proszku z gaśnicy w stronę jednej z uczestniczek uroczystości.
"Rachunek jest prosty"
Podczas poniedziałkowego posiedzenia Braun kontynuował składanie wyjaśnień rozpoczętych w grudniu 2025 r. Odnosząc się do wydarzeń z 12 grudnia 2023 r., przekonywał, że działał w stanie "wyższej i najwyższej konieczności". – Rachunek jest prosty – mówił, argumentując, że jego działanie miało na celu obronę "państwa polskiego" i "majestatu Rzeczypospolitej". Twierdził również, że "zarzuca mu się napaść w sytuacji, gdy sam został napadnięty" przez pokrzywdzoną kobietę. Zarzuty w tym wątku obejmują obrazę uczuć religijnych poprzez zgaszenie zapalonych świec chanukowych oraz naruszenie nietykalności cielesnej kobiety, która interweniowała podczas zdarzenia. Prokuratura wskazuje także na spowodowanie u niej lekkiego uszczerbku na zdrowiu.
Akt oskarżenia obejmuje również inne incydenty z lat 2022–2023. Jednym z nich są wydarzenia w Narodowym Instytucie Kardiologii w Aninie w 2022 r., gdzie miało dojść do naruszenia nietykalności cielesnej ówczesnego dyrektora placówki, byłego ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego. Braun utrzymuje, że pojawił się tam w trybie interwencji poselskiej i to jego nietykalność została naruszona.
Kolejny wątek dotyczy incydentu w Sądzie Okręgowym w Krakowie w 2023 r., gdzie europoseł usunął z budynku choinkę z ozdobami, które jak twierdził Grzegorz Barun "obrażały powagę wysokiego sądu" oraz jego uczucia religijne. Prokuratura wskazuje także na zdarzenia w Niemieckim Instytucie Historycznym w 2023 r., gdzie Braun miał uszkodzić mienie, w tym mikrofon, oraz zakłócić wykład prof. Jana Grabowskiego poświęcony tematyce Holokaustu.
Spór o wcześniejsze wyjście z sali
Po około 45 minutach wyjaśnień, jak donoszą media, europoseł poinformował sąd, że w południe będzie musiał opuścić rozprawę, by udać się do Brukseli w związku z obowiązkami w Parlament Europejski. Sędzia nie uwzględnił jednak wniosku o przerwanie i odroczenie rozprawy. Ostatecznie sąd zaproponował rozwiązanie kompromisowe: Braun kontynuował wyjaśnienia jeszcze przez pewien czas, a ich dokończenie ma nastąpić na kolejnej rozprawie. Następne terminy wyznaczono na 5, 13 i 19 marca.
W maju 2025 r. Parlament Europejski uchylił immunitet Brauna, co umożliwiło prowadzenie przeciwko niemu postępowania karnego. Wniosek w tej sprawie złożyła polska prokuratura. Decyzja objęła zarzuty związane z incydentem chanukowym oraz pozostałymi zdarzeniami. Łącznie Braunowi postawiono siedem zarzutów. Część z nich jest zagrożona karą do pięciu lat pozbawienia wolności.