Czarzasty obiecał to w Kijowie. "To jest jakiś cyrk!"

Dodano:
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podczas spotkania w Kijowie Źródło: Piotr Molęcki / Kancelaria Sejmu
Skoro Polaków o zdanie nie pyta, to won do Rady Najwyższej Ukrainy a nie polskiego Sejmu - tam jego miejsce – stwierdziła europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik. Słowa te dotyczą marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

– Wejdziecie do Unii Europejskiej. To jest nowina, którą przywożę w imieniu całej demokratycznej Europy – mówił marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podczas wizyty w Kijowie. Deklaracja ta odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. Głos w sprawie postanowiła zabrać również Ewa Zajączkowska-Hernik. Eurodeputowana Konfederacji oceniła, że mamy do czynienia z "jakimś cyrkiem".

Zajączkowska-Hernik uderza w Czarzastego. "Won do Rady Najwyższej Ukrainy"

"Komuch Czarzasty pojechał do Kijowa i w imieniu Polski oświadczył, że Ukraina wejdzie do Unii Europejskiej. Skoro Polaków o zdanie nie pyta, to won do Rady Najwyższej Ukrainy a nie polskiego Sejmu – tam jego miejsce!" – napisała na platformie X.

Ze swojej strony polityk zadeklarowała, że zawsze będzie działała na rzecz polskiego interesu narodowego. Obiecała też, że nigdy nie poprze akcesji Ukrainy ani do Unii Europejskiej ani do NATO.

Cytując wypowiedź Czarzastego Zajączkowska-Hernik zapytała, czy można wejść Ukrainie bardziej w "cztery litery". "Wejście Ukrainy do UE NIE jest w interesie Polski i zrozumie to każdy kto z tych czterech liter wyjdzie i zacznie dostrzegać polską rację stanu. Niestety Czarzasty innej postawy nie zna – kiedyś służył interesom Kremla w Polsce, a dzisiaj robi u nas za sługę narodu ukraińskiego" – wskazała.

W dalszej części swojego wpisu europosłanka wyjaśniła, dlaczego członkostwo tego państwa we Wspólnocie nie leży w interesie naszego kraju. Wymieniła tu m.in. ogromną korupcję, rządy oligarchów, a także otworzenie furtki na zalew Polski produktami rolno-spożywczymi złej jakości. Zwróciła uwagę, że przystąpienie Ukrainy do UE wiązałoby się również dla naszego kraju z ogromną i niekontrolowaną falą imigracji.

"Nie potrafi nazwać prawdy historycznej po imieniu"

"Jeszcze jedno – marszałek dodał, że 'mieliśmy z Ukrainą trudną historię'". To ciekawe określenie LUDOBÓJSTWA wielu tysięcy polskich obywateli przez ukraińskich banderowców na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, którzy bestialsko wymordowali również kobiety i dzieci. To by było na tyle jeśli chodzi o odważnego Czarzastego, który nie potrafi nazwać prawdy historycznej po imieniu i godnie reprezentować naszego Narodu. Wstyd" – oceniła.

Kończąc swój wpis Ewa Zajączkowska-Hernik stwierdziła, że mamy zdziczałą i antypolską "klasę polityczną". "Tych ludzi trzeba czym prędzej wymienić i wreszcie zacząć realizować polskie, a nie ukraińskie interesy! Polska nie zasługuje na to, by być pachołkiem obcych ośrodków!" – podsumowała.

Źródło: DoRzeczy.pl / x
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...