"Negocjacje zamarły". Nowe doniesienia ws. rozmów rządu z prezydentem
W ubiegły czwartek Senat przegłosował poprawki do ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Poprawki zapewniają m.in., że pożyczki z programu nie będą finansowane z budżetu MON, a także wprowadzają obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej wykorzystywania środków.
Senat odrzucił jednak poprawki zaproponowane przez PiS. Senatorowie PiS chcieli m.in. wprowadzenia do ustawy preambuły, stanowiącej, że w stosunku do środków z pożyczki nie może być wprowadzany „mechanizm warunkowości”, który – według PiS – może być w przyszłości elementem szantażu politycznego względem państw, które nie zgadzają się z polityką UE. Opozycja postulowała też zapisanie w ustawie, że środki Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa posłużą do finansowania polskiego przemysłu obronnego w wysokości nie mniejszej niż 89 procent.
Ustawa wdrażająca SAFE. Negocjacje między rządem a prezydentem wstrzymane?
Nie wiadomo, co w sprawie ustawy wdrażającej SAFE zrobi prezydent Karol Nawrocki.
Rozmówca portalu Onet z rządu, podkreśla, że „wszelkie argumenty merytoryczne zostały wyczerpane”. – O wszystkim zdecyduje polityka – dodał.
Zdaniem serwisu w ostatnich dniach bezpośrednie negocjacje między rządem a prezydentem się nie toczyły. „Ostatnie tego typu rozmowy odbyły się jeszcze przed ubiegłotygodniowym posiedzeniem Senatu, który do ustawy wcześniej uchwalonej przez Sejm wprowadził cztery poprawki” – czytamy.
Poprawki do ustawy zgłosili w Senacie rządzący, ale na ich wprowadzenie miał naciskać również Pałac Prezydencki.
Onet informuje, że „z otoczenia głowy państwa płyną sygnały, że Karol Nawrocki nie jest pewien, że poprawki senackie ostaną się w Sejmie, który zajmie się nimi na rozpoczynającym się jutro posiedzeniu”.
W środę przed południem nad poprawkami wprowadzonymi w Senacie, będą pracować połączone sejmowe komisje obrony narodowej i finansów publicznych. W piątek w sprawie poprawek decyzję podejmą posłowie. „Doniesienia na temat wątpliwości prezydenta wywołały zaskoczenie wśród rządzących” – wskazuje serwis.
– Nic mi nie wiadomo o tym, by było jakiekolwiek niebezpieczeństwo odrzucenia tych poprawek. Zostały wprowadzone, by zapewnić możliwie najwyższy poziom prawnego zabezpieczenia wydawania tych gigantycznych pieniędzy. Tu nie ma kontrowersji – mówi portalowi informator.
Wątpliwości wokół programu SAFE
W ramach unijnego programu SAFE polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro. Są to jednak pieniądze z pożyczek. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. środków ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Takie deklaracje nie zostały jednak nigdzie zapisane.
Celem SAFE jest jak najszybsze wzmocnienie obronności państw UE, poprzez zakupy sprzętu wojskowego, przede wszystkim w europejskim przemyśle. Polska opozycja ocenia, że na SAFE skorzystają głównie Niemcy.
Instrument zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku.