"Prezydent nie ulegnie szantażom". Głos z Pałacu
Sejmowe komisje pozytywnie zaopiniowały poprawki Senatu do ustawy wdrażającej unijny program SAFE. Głosowanie w tej sprawie zaplanowano na piątek.
Senat w ubiegłym tygodniu wprowadził do projektu cztery poprawki przygotowane przez koalicję rządową, m.in. gwarantujące, że spłata pożyczek zaciągniętych w ramach SAFE nie będzie finansowana z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej oraz wyłączające wydatki związane ze spłatą i obsługą bankową z minimalnego limitu wydatków na obronność.
Inna z poprawek przewiduje obowiązkowe kontrole antykorupcyjne i kontrwywiadowcze wykorzystania środków przez ABW, SKW i CBA, a także rozszerzenie obowiązków sprawozdawczych wobec komisji senackich.
Przydacz: Prezydent Nawrocki nie podjął jeszcze decyzji ws. SAFE
Do programu SAFE odniósł się w czwartek szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
– Według mojej decyzji, prezydent nie podjął jeszcze decyzji, będzie to analizował, rozmawiał z ekspertami zajmującymi się obronnością, ale także prawnikami – powiedział prezydencki minister.
Jak zaznaczył, Nawrocki "nie ulegnie emocjonalnym szantażom, bo premier Tusk dzisiaj próbuje na to reagować emocjonalnie".
Przydacz o Sikorskim: Czytamy go jak otwartą księgę
Marcin Przydacz odniósł się do działania wicepremiera i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.
– Minister Sikorski, my tak trochę go czytamy, jak otwartą księgę. On nie jest specjalnie skomplikowany, wiadomo co powie, wiadomo gdzie będzie się wyzłośliwiał. Wiadomo też, że sam ma nieco krótki lont, więc można go bardzo łatwo podpalić – przyznał szef BPM.
Przydacz nawiązał również do zaplanowanego na czwartek expose Sikorskiego.
– Pytanie będzie o skuteczność. Czy minister Sikorski te plany, które zapowiadał w zeszłym roku, w czymkolwiek zrealizował? Nie spodziewam się tutaj jakiejś daleko idącej przełomowości. Zresztą w mediach już się pojawiały przecieki z planowanego wystąpienia – mówił prezydencki minister.