"Wypada, żeby minister jednak powiedział coś na ten temat". Bogucki punktuje Sikorskiego
Tematem dnia w polskich mediach jest expose ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Wystąpienie dotyczyło bezpieczeństwa kraju, wojny na Ukrainie, relacji transatlantyckich oraz sytuacji wewnątrz Unii Europejskiej. W Sejmie oprócz parlamentarzystów i dyplomatów, obecni byli prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty oraz marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.
Expose wywołało wiele komentarzy. Głos zabrali zarówno politycy koalicji obywatelskiej, jak i opozycji. O komentarz został również poproszony szef kancelarii prezydenta Nawrockiego, Zbigniew Bogucki, który wypunktował przemówienie Sikorskiego.
– Nie było ani słowa o kwestii Mercosur. Przecież to bardzo ważna kwestia w polskiej polityce zagranicznej, bardzo ważna kwestia dla polskiego rolnictwa, dla nas wszystkich, którzy chcemy być bezpieczni żywnościowo. Dalej polski rząd nie złożył tutaj skargi do Trybunału. Nie wiem na co czeka, te dni mijają. Podobno byli przeciwko – wskazał.
Kolejnym pominiętymi przez Sikorskiego tematami były uczestnictwo w Radzie Pokoju oraz Trójmorze.
– Nie ma stanowiska co do Rady Pokoju. Ważna sprawa. No wypada, żeby wicepremier, minister spraw zagranicznych jednak powiedział coś na ten temat. Nie było Trójmorza – szalenie ważny projekt rozwijany przez ostatnie lata. Pan minister Sikorski właściwie na ten temat się nie zająknął. Więc brakowało naprawdę bardzo wielu ważnych tematów – stwierdził.
Bogucki: Nikt poważny nie mówi o polexicie
Bogucki odniósł się do jednego z zarzutów, jakie padły z ust szefa MSZ pod adresem Prawa i Sprawiedliwości. Sikorski stwierdził, że "gwiazdy poprzedniej koalicji parlamentarnej" coraz częściej lansują "antyunijną propagandę, sprzeczną z przykazaniami patriotyzmu i zdrowego rozsądku".
– Minister Sikorski w exposé zbudował misternie zagrożenie w postaci polexitu, o którym ani PiS, tym bardziej pan prezydent, nikt nie mówi. Natomiast minister Sikorski ileś minut rozwijał się na temat zagrożenia wyjścia Polski z Unii Europejskiej, czyli zbudował zagrożenie, dzielnie z tym zagrożeniem walczył i, jak rozumiem, na koniec na tej mównicy zwyciężył – powiedział i dodał, że "żadne poważne środowisko polityczne nie mówi o polexicie".