Sejm powołał komisję ws. związków nieformalnych. Na czele polityk PSL
Na jej czele stanęła wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego, Urszula Pasławska.
Czym zajmie się komisja?
Komisja ma przeprowadzić szczegółowe prace legislacyjne nad projektem, który wprowadza instytucję umowy o wspólnym pożyciu zawieranej u notariusza i rejestrowanej w USC. Regulacja określa "status osoby najbliższej" w relacjach pozamałżeńskich oraz przewiduje m.in.: możliwość wyboru ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, prawo do informacji medycznej i reprezentowania partnera, jak również uregulowanie kwestii korzystania ze wspólnego mieszkania.
Projekt ma charakter ustawy wprowadzającej i wpływa na liczne obowiązujące akty prawne, dlatego został skierowany do odrębnej komisji nadzwyczajnej. Jej zadaniem będzie analiza przepisów, rozpatrzenie poprawek i przygotowanie sprawozdania przed drugim czytaniem.
W 15-osobowej komisji weszło siedmiu posłów Prawa i Sprawiedliwości, sześciu przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej oraz po 1 przedstawicielu Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz klubu Centrum. Wśród członków z PiS są m.in. Katarzyna Sójka, Maria Kurowska i Grzegorz Lorek. KO reprezentują m.in. Dorota Łoboda, Monika Rosa i Barbara Dolniak.
"Obniżenie temperatury sporu" i realizacja obietnicy prezydenta
Urszula Pasławska, współautorka kompromisowej wersji projektu, już wcześniej podkreślała, że skierowanie ustawy do komisji nadzwyczajnej ma służyć "obniżeniu temperatury sporu" i umożliwić spokojną, ekspercką pracę nad przepisami. Jak zaznaczyła, celem jest wypracowanie takiego kształtu ustawy, który będzie możliwy do podpisania przez prezydenta Karola Nawrockiego. Przypomniała, że w kampanii wyborczej prezydent deklarował gotowość do rozmów o uregulowaniu sytuacji prawnej osób w związkach nieformalnych.
Zdaniem wiceprezes PSL przyjęcie ustawy byłoby odpowiedzią na realne problemy obywateli i wypełnieniem luki w systemie prawnym – szczególnie w obszarze spraw majątkowych, medycznych i reprezentacyjnych. Teraz to komisja ma przełożyć polityczny kompromis na precyzyjne rozwiązania legislacyjne.