Rosja reaguje na atak na Iran
Siergiej Ławrow, szef rosyjskiego MSZ potępił USA i Izrael za "niesprowokowany atak zbrojny" przeprowadzony "z naruszeniem zasad i norm prawa międzynarodowego". Minister stwierdził, że USA "całkowicie zignorowały poważne konsekwencje dla regionalnej i globalnej stabilności oraz bezpieczeństwa".
Ławrow zaapelował o natychmiastowe zaprzestanie ataków. Wskazał, że Rosja jest gotowa do "promowania poszukiwania pokojowych rozwiązań w oparciu o prawo międzynarodowe".
Władze w Teheranie również wydały oświadczenie, w którym zawarto stanowisko Rosji. Iran poinformował Moskwę o podjętych działaniach "w celu odparcia agresji Stanów Zjednoczonych i Izraela". W oświadczeniu wskazano, że Iran będzie zabiegał o pilne zwołanie Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Francja chce zwołania RB ONZ
W odpowiedzi na atak na Iran prezydent Francji chce zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ.
"Naród irański musi również mieć możliwość swobodnego budowania swojej przyszłości. Masakry popełnione przez reżim islamski dyskwalifikują go i wymagają, aby głos narodu został przywrócony. Im szybciej, tym lepiej" – podkreślił Macron.
"Wierna swoim zasadom i świadoma swojej międzynarodowej odpowiedzialności, Francja apeluje o pilne zwołanie Rady Bezpieczeństwa ONZ. Jestem w bliskim kontakcie z naszymi europejskimi partnerami i przyjaciółmi na Bliskim Wschodzie" – przekazał.
Atak na Iran
W sobotni poranek doszło do skoordynowanego ataku sił zbrojnych USA i Izraela na Iran. Przeprowadzono szeroko zakrojone uderzenia z powietrza i morza wymierzone m.in. w instalacje wojskowe, budynki rządowe oraz obiekty wywiadowcze.
Władze Izraela przekonują, że to "uderzenie wyprzedzające". Natomiast prezydent USA Donald Trump potwierdził rozpoczęcie "dużej operacji bojowej".