Netanjahu: Wiele wskazuje, że Aliego Chameneiego już nie ma

Dodano:
Ali Chamenei, najwyższy przywódca duchowy i polityczny Iranu Źródło: Wikimedia Commons
Premier Izraela Binjamin Netanjahu oświadczył, że "wiele wskazuje na to, że Aliego Chameneiego już nie ma".

Najwyższy przywódca Iranu, Ali Chamenei, miał być jednym z głównych celów operacji.

Izrael potwierdza śmierć Chameneiego, Teheran zaprzecza

Netanjahu przekazał, że w wyniku uderzenia zniszczona została rezydencja Chameneiego. Według jego słów w ataku zginęli także dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej oraz wysocy urzędnicy związani z irańskim sektorem nuklearnym. Izraelski premier mówił o "eliminacji kluczowych elementów przywództwa wojskowego i struktur odpowiedzialnych za program nuklearny". W części mediów pojawiły się również niepotwierdzone doniesienia o śmierci członków rodziny najwyższego przywódcy, w tym jego zięcia i synowej. Informacje te nie zostały jednak potwierdzone przez niezależne agencje międzynarodowe ani przez stronę irańską.

Władze w Teheranie zaprzeczają doniesieniom o śmierci najwyższego przywódcy. Minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Aragczi, oświadczył, że według jego wiedzy Chamenei żyje. Strona irańska przyznała jedynie, że w ataku mogło zginąć "jeden lub dwóch" dowódców, nie podając szczegółowych nazwisk.

Ataki na cele cywilne

Równolegle napływają informacje o ofiarach cywilnych. Według irańskich władz w wyniku izraelskich nalotów na południu kraju zginęły dziesiątki osób, w tym uczennice szkoły podstawowej. Bilans ofiar może przekraczać 80 zabitych. Siły miały uderzyć między innymi w szkołę dla dziewcząt w mieście Minab w prowincji Hormozgan, w pobliżu strategicznej Cieśniny Ormuz, jednego z kluczowych szlaków transportu ropy naftowej na świecie. Budynek został niemal całkowicie zniszczony. Państwowe media w Iranie publikują zdjęcia przedstawiające zawalone stropy, zgniecione ławki i podręczniki rozrzucone wśród gruzów.

Półoficjalne źródła irańskie informują o 85 ofiarach śmiertelnych i ponad 60 rannych. Ratownicy przez wiele godzin przeszukiwali rumowisko w poszukiwaniu ocalałych, a władze nie wykluczają wzrostu liczby zabitych. Irańska agencja Mehr podała, że w kolejnym ataku, wymierzonym w szkołę na wschód od Teheranu, zginęło co najmniej dwóch uczniów. Uderzenia w placówki edukacyjne wywołały falę oburzenia w kraju i za granicą.

Źródło: Reuters / Interia.pl/ DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...