Bazy europejskich państw trafione przez irańskie drony

Dodano:
F-35 w brytyjskiej bazie na Cyprze. Zdj. ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / Petros Karadjias / POOL
Irański dron uderzył we francuską bazę morską w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Bezzałogowiec trafił też w bazę brytyjskiego lotnictwa na Cyprze.

Cypryjskie media podały, że brytyjska baza Akrotiri na Cyprze została trafiona przez "małego drona". Informację potwierdził później prezydent Cypru Nikos Christodoulides, precyzując, że był to irański bezzałogowiec typu Shahed. Incydent nie skutkował na szczęście żadnymi ofiarami, ale doprowadził do "niewielkich szkód".

– Chcę jasno powiedzieć: nasz kraj nie uczestniczy w żadnej operacji wojskowej i nie zamierza uczestniczyć w żadnej operacji wojskowej – powiedział prezydent Cypru w oświadczeniu, cytowanym przez agencję Reutera.

Źródła agencja poinformowały wcześniej, że baza został zaatakowana przez dwa drony, z których jeden został przechwycony. Christodoulides powiedział, że jest w stałym kontakcie z przywódcami z państw europejskich.

Francuska baza trafiona przez irański dron

Trafiona została także baza Camp de la Paix (Obóz Pokoju – red.) w Abu Zabi, która ucierpiała podczas ostrzału bazy emirackiej, sąsiadującej z francuską. Dron uderzył podczas ataku na port. Informacje potwierdził w niedzielę wieczorem prezydent Emmanuel Macron podczas posiedzenia Rady Obrony. Nikt nie odniósł obrażeń.

Minister obrony Francji Catherine Vautrin przekazała natomiast: "Hangar w naszej bazie morskiej, (…) został trafiony w ataku dronów, którego celem był port w Abu Zabi. Straty materialne są ograniczone". "Nasze siły zachowują maksymalną czujność w obliczu sytuacji, która zmienia się z godziny na godzinę" – dodała.

Francja utrzymuje stosunki obronne ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. W ZEA francuski personel rozmieszczony jest łącznie w trzech bazach. Mowa o 900 żołnierzach i cywilach.

Cieśnina Ormuz

Z niebezpieczeństwem mierzą się też francuscy marynarze w Zatoce Perskiej. Zablokowanych zostało 60 statków pod banderą francuską, bądź należących do przedsiębiorstw francuskich, przekazał w niedzielę Laurent Martens, przedstawiciel organizacji Armatorzy Francji.

Martens przyznał, że te jednostki przepłynęły przez Cieśninę Ormuz i otrzymały od marynarki wojennej polecenie, że powinny szukać schronienia. Podkreślił, że jednostki francuskie nie są "celem priorytetowym" i ocenił, że załogi są bezpieczne.

Kontrolowana przez Iran Cieśnina Ormuz, łącząca Zatokę Perską z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim, stanowi jeden z najważniejszych punktów na mapie światowego handlu. W niedzielę Iran ogłosił zamknięcie cieśniny.

Le Pen: Irański reżim terrorystyczny

Liderka francuskiego Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen potępiła w niedzielę władze Iranu za ataki odwetowe skierowane w cele położone w państwach regionu. Teheran zapowiedział wcześniej, że jeżeli zostanie zaatakowany, to ostrzela wszystkie bazy w sąsiednich państwach, które będą udostępniać swoją infrastrukturę amerykańskiemu wojsku.

"Arabia Saudyjska, Katar, Bahrajn, Kuwejt i przede wszystkim Zjednoczone Emiraty Arabskie są obecnie celem ataków przeprowadzanych przez irański reżim terrorystyczny. Szczególnie ucierpiały miasta Dubaj i Abu Zabi. Przechwycono ponad 130 pocisków i prawie 200 dronów, ale niektóre ataki dotknęły również obszary cywilne" – napisała liderka francuskiej prawicy na platformie X.

"Chcę bardzo wyraźnie wyrazić naszą solidarność z naszymi sojusznikami z Zatoki Perskiej, zwłaszcza ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, a także z naszymi rodakami i siłami zbrojnymi obecnymi w regionie. Francja musi tam być: u boku swoich sojuszników i w pełni zmobilizowana, aby chronić swoich obywateli" – stwierdziła Le Pen.

Źródło: DoRzeczy.pl / PAP / Reuters / Fox News
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...