Polacy nie mogą się dodzwonić do ambasady. "Długi weekend w obliczu wojny"
Szłpaka była gościem Radia Zet. W trakcie rozmowy Bogdan Rymanowski pytał rzecznika rządy czy to prawda, że Polacy, którzy przebywają w Dubaju, nie mogą się nawet dodzwonić do polskiej ambasady w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
– Słyszałem o takich przypadkach. Myślę, że sprawa już będzie rozwiązana. Dodatkowe numery kontaktu są – przyznaje polityk.
Dziennikarz przywołał wypowiedź jednego z Polaków przebywających w Dubaju, który stwierdził, że "z a każdym razem włącza się sekretarka z wiadomością, że ambasada działa tylko 4 dni w tygodniu".
– Słyszałem o tych przypadkach, bo też śledzę oczywiście na bieżąco wszystko. Myślę, że ta sprawa zostanie rozwiązana, no bo kontakt musi być i tutaj MSZ pracuje tak, żeby nikt nie został w takim poczuciu, że nie ma wsparcia – deklaruje Szłapka.
Rymanowski przeczytał wówczas maila, którego otrzymała redakcja od Polki, która mieszkała w Dubaju: "D la mnie to nie jest żadna nowość. Ambasada zawsze działała w ten sposób, nigdy nie pomagała polskim obywatelom w sposób należyty. Czy to jest normalne, że ambasada w obliczu wojny ma długi weekend?".
– Z tego, co wiemy, jeszcze dzisiaj rano przed programem tutaj rozmawiałem z przedstawicielami MSZ-u. To MSZ tak pracuje, żeby wszyscy, którzy potrzebują tego kontaktu, mieli – odpowiedział rzecznik rządu. – Proszę pamiętać o tym, że pomocą obywateli zajmują się wydziały konsularne i to jest ich zadanie, żeby pracowały – dodał Szłapka.
Operacja "Epicka Furia". Trump powiedział, ile może potrwać
Wojska irańskie ostrzeliwują Izrael, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn, Katar i inne państwa regionu w odwecie za izraelsko-amerykański atak na Iran, w którym zginął najwyższy przywódca, ajatollah Ali Chamenei, oraz wielu wysokich rangą wojskowych i urzędników reżimu.
Donald Trump od wielu miesięcy ostrzegał, że zaatakuje Iran, jeśli nie dojdzie do porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego. Władze w Teheranie zaprzeczają, że dążą do budowy broni jądrowej.
Prezydent USA przekazał w niedzielę (1 marca), że operacja przeciwko Iranowi o kryptonimie "Epicka Furia" może potrwać cztery tygodnie. Potwierdził też śmierć trzech amerykańskich żołnierzy, nie podając szczegółów na temat okoliczności ich śmierci.