"Będziemy cierpieć". Ekspert o skutkach ataku na Iran

Dodano:
Stacja paliw, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Siły Izraela i USA zaatakowały Iran. Dyplomata Robert Pszczel ostrzega, że wszyscy odczujemy skutki tych działań. Ekspert wskazał konkretny przykład.

W sobotni poranek doszło do skoordynowanego ataku sił zbrojnych USA i Izraela na Iran. Przeprowadzono szeroko zakrojone uderzenia z powietrza i morza wymierzone m.in. w instalacje wojskowe, budynki rządowe oraz obiekty wywiadowcze.

Izraelskie władze przekonują, że to "uderzenie wyprzedzające". Natomiast prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump potwierdził rozpoczęcie "dużej operacji bojowej". – Naszym celem jest obrona narodu amerykańskiego poprzez wyeliminowanie bezpośredniego zagrożenia ze strony irańskiego reżimu – mówił na nagraniu, które opublikował na swojej platformie Truth Social.

– Zniszczymy ich rakiety i ich przemysł rakietowy. Zniszczymy ich marynarkę wojenną i sprawimy, że ich regionalni sojusznicy nie będą mogli już destabilizować regionu i reszty świata (...) i zapewnimy, że nigdy nie będą mieli broni atomowe – ogłosił prezydent USA. Donald Trump stwierdził, że Stany Zjednoczone mogą ponieść straty, w tym wśród żołnierzy, ale jest to poświęcenie dla lepszej przyszłości.

Wszyscy zapłacimy. Dyplomata: To jest nieuniknione

Były dyrektor Biura Informacji NATO w Moskwie Robert Pszczel zwrócił uwagę w poniedziałek na antenie Polsat News, że nowa wojna może mieć konsekwencje, które będą odczuwalne w różnych zakątkach świata. Jako przykład wskazał ceny ropy naftowej. – Jeśli ta sytuacja się utrzyma, to jednak na stacjach benzynowych będziemy cierpieć – zauważył.

Jak zaznaczył, "to jest w pewnym sensie nieuniknione, natomiast kluczowe pytanie jest, jak długo by to miało potrwać i zastanawiają się wszyscy, no powiedzmy eksperci i nie tylko, jak długo miałaby potrwać operacja wojskowa, ale gdyby na to się nałożyły jakieś formy quasi rozpadu czy jakiegoś wielkiego chaosu w samym Iranie, to te konsekwencje byłyby fatalne, znacznie bardziej długofalowe".

Ekspert skomentował również doniesienia o licznych ofiarach ataku izraelsko-amerykańskiego wśród przedstawicieli irańskich władz.

– Wydaje się bardzo prawdopodobne, bo sporo jest jakby źródłowych potwierdzeń tego, że czekano, niezależnie od tego zgrupowania wielkiego wojsk, na moment, kiedy faktycznie ci ludzie, którzy do niedawna jeszcze, parę dni temu stanowili absolutnie trzon władzy w Iranie spotkają się w jednym miejscu. No oczywiście popełnili wielki błąd, nic się nie nauczyli z doświadczeń, prawda? Bo to już były takie sytuacje i zostali zdekapitowani. Czyli po prostu zginęło praktycznie całe kierownictwo – powiedział Pszczel.

Jaka przyszłość czeka Iran?

Jednocześnie dyplomata zaznaczył, że nie można mówić o zniszczeniu całego reżimu.

– Reżim to jest już bardzo duża grupa ludzi i tak naprawdę wiele pytań dotyczy na przykład roli, jaką będą odgrywać własne struktury państwowe, ministerstwo obrony, sztab i podobne. Jest gwardia, która tak naprawdę stanowi podporę tego reżimu. Ona zresztą działa dalej, bo w tej chwili dostęp do internetu jest utrudniony, ale jakby docierają informacje z wewnątrz – podkreślił Robert Pszczel.

– Uważam, że ci, którzy twierdzą, że na pewno się nie uda doprowadzić w tej sytuacji do zmiany reżimu, nie mają tak silnych argumentów, bo tego po prostu nie wiemy – mówił dyplomata.

Źródło: Polsat News / CBS News, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...